Zakładki:
Liczniki odwiedzin
piątek, 19 września 2014

Akupresura stanowiąca obok akupunktury fundament naturalnej medycyny chińskiej polega na masażu uciskowym określonych fragmentów ciała.

Nacisk na poszczególne punkty akupresury wywołuje reakcje obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego. Impulsy powstające przy ucisku zakończeń nerwowych poprzez korę mózgową są propagowane do chorych narządów połączonych z uciskanym punktem. Uzyskuje się dzięki temu poprawę funkcjonowania narządu oraz zmniejszenie bólu związanego z nękającym go schorzeniem.

Według tradycyjnej filozofii chińskiej odpowiednio wykonywany ucisk punktów akupresury powoduje równoważenie energii Yin i Yang, które powinny współistnieć w idealnej harmonii. Brak tej harmonii powoduje stany chorobowe i pogorszenie ogólnej wydolności organizmu.

Akupresura znajduje zastosowanie w leczeniu dolegliwości bólowych rozmaitego pochodzenia (bóle reumatyczne, nerwobóle, bóle mięśniowe, bóle pleców i krzyża) oraz dość poważnych chorobach neurologicznych. Z powodzeniem stosuje się ją też w chorobach układu pokarmowego, oddechowego (astma, zapalenie płuc i oskrzeli), chorobach serca, chorobach układu moczowo-płciowego, zaburzeniach psychicznych, a nawet w schorzeniach narządu wzroku.

Masaż tą metodą wykonuje się opuszkami palców odpowiednio dostosowując siłę ucisku do stanu chorego i jego wieku. Określone punkty akupresury masuje się od jednej do dwóch minut. Podczas wykonywania tego rodzaju masażu stosuje się metodę hamującą bądź pobudzającą.

W wypadku masowania dzieci i ludzi o słabej budowie ciała najczęściej stosuje się opukiwanie opuszkami palców. Często stosuje się również ucisk paznokciami, który powoduje silniejsze bodźce docierające do punktów akupresury.

Zabieg akupresury powinien być przeprowadzany w miejscu ciepłym i przewietrzonym, a najlepiej bezpośrednio na świeżym powietrzu. Pacjent chcący poddać się zabiegowi akupresury nie powinien tego robić zaraz po jedzeniu ani też w wypadku, gdy jest głodny.

W zależności od masowanych punktów pacjent może stać, siedzieć bądź leżeć - ważne jest, aby pozycja, w jakiej się znajduje była dla niego wygodna. Osoba poddająca się zabiegowi powinna znajdować się w stanie dużego skupienia, co pozwoli jej maksymalnie wykorzystać zabieg.

Poniżej znajdują się diagramy z zaznaczonymi punktami akupresury uciskanymi w popularnych schorzeniach:

 

przeziębienie - 4, 17, 52, 59
przewlekłe zapalenie oskrzeli - 13, 17, 45, 54, 59
astma - 5, 6, 8, 9, 16, 17, 54
polepszenie ogólnego stanu układu krążenia - 16, 18, 19, 40, 55
nadciśnienie - 36, 40, 43, 49, 60
podciśnienie - 16, 18, 24, 36
schorzenia żołądka/dwunastnicy - 24, 27, 36, 47, 61
schorzenia wątroby - 16, 36, 37, 57, 60
moczenie nocne - 31, 36, 40, 62, 64
zapalenie nerek, obrzęk nerek - 31, 34, 43, 62, 64
bóle stawów - 12, 37, 42, 46, 58
bóle pleców - 42, 50, 51, 58
bóle ramion - 7, 12, 38, 68
bóle łokci - 12, 37, 58
bóle krzyża - 42, 62, 64, 67
podagra - 41, 63, 65, 66, 67, 68
bóle bioder - 37, 42, 66
bóle kolan - 35, 37, 42
bóle kostek - 42, 43, 44
problemy menstruacyjne - 28, 29, 30, 31, 40, 62
zaburzenia orgazmu - 2, 16, 19, 53, 64
problemy emocjonalne, stres - 16, 19, 20, 36, 40, 55
ból głowy (ogólny) - 1, 50, 58, 59
ból głowy (czoło) - 1, 59
ból głowy (czubek głowy) - 42, 49
ból głowy (skroń) - 2, 58
ból głowy (tył głowy) - 42, 50
ból zęba - 43, 59, 62, A , B
zawroty głowy - 43, 48, 51, 52
brak snu - 16, 19, 40, 43, 55
trudności w słyszeniu, szum w uszach - 58, 69, 70
zaparcia - 26, 57, 63
biegunki - 26, 27, 36, 47
choroba lokomocyjna, wymioty - 16, 19, 36
wysypka, alergia - 16, 36, 40, 49
wyczerpanie, zmęczenie - 24, 31, 36, 59
podniesienie wydolności organizmu - 36, 45, 56
nerwice, lęki - 16, 19, 36, 40, 43
ospałość - 19, 40, 43, 45
problemy seksualne - 16, 31, 36, 40, 43, 62
nadwaga - 22, 24, 25, S
pomocne przy rzucaniu palenia - 5, 17, 20, 36, 45
pomocne przy wychodzeniu z alkoholizmu - 4, 16, 19, 36, 40
polepszenie stanu cery - 1, 2, 34, 36, 40 

 

 

 

 

10:24, soeltech
Link Komentarze (1) »
piątek, 12 września 2014

Nawet jeśli jeszcze nie słyszałeś o chorobie zwanej chikungunya, to prawdopodobnie kwestia czasu…
Tylko od maja 2014 r. w samej Francji odnotowano aż 624 przypadki zachorowań na tę chorobę. Dotyczy to głównie południowych rejonów.
Przypominam, że podczas wielkiej epidemii chikungunya, która dotknęła francuską wyspę Reunion w 2005 r. i 2006 r., zarażonych zostało 244 tysięcy osób. Zmarły 203 osoby, czyli mniej niż jedna na tysiąc.
Jednak nawet w jednym przypadku na tysiąc lepiej uniknąć ryzyka. Tym bardziej że choroba jest bolesna do tego stopnia, że lekarze mówią o bólu popychającym do samobójstwa.

Wyobraź sobie, że w stawach boli Cię tak bardzo, że skręcasz się i wyjesz z bólu. Chikungunya (czytaj: czikungunja) po francusku znaczy „choroba człowieka przykurczonego”. Głowa boli Cię wtedy tak bardzo, że masz wrażenie, że zaraz eksploduje. Ciało pokrywa się czerwonymi krostami, które puchną, a Ty najchętniej rozdrapałbyś je do krwi, gdyby nie to, że skóra jest rozpalona i bolesna jak przy odrze. Masz też oczywiście silną gorączkę, która przykuwa Cię do łóżka, oraz napady całkowitego paraliżu, który unieruchamia Cię na całe godziny. Bólom towarzyszy lęk, że zaraz umrzesz.
U nielicznych osób, które mają mniej szczęścia, choroba przedłuża się na wiele tygodni, czasem nawet do roku. Towarzyszą jej tak wielkie cierpienia, że większość chorych popada w głęboką depresję. Oczywiście nie ma wtedy mowy ani o pracy, ani o najmniejszej aktywności fizycznej czy umysłowej.
A to wszystko w wyniku ukąszenia przez komara.

Uważaj na komary tygrysie
Naukowcy wykazali, że tylko samice komara mogą ukąsić. To dla nas jednak żadne pocieszenie, ponieważ niewiele osób ma na tyle przenikliwy wzrok, aby odróżnić gołym okiem samca od samicy komara.
Za to łatwo jest dostrzec komary o czarnym zabarwieniu, z pręgowanymi odwłokami w białe paski. To je odróżnia od naszych tradycyjnych komarów europejskich, które są raczej ciemnoszare o jednolitej barwie.
Ten czarny komar w białe paski jest głównym nosicielem (wektorem) wirusa chikungunya. Samice kąsają, ponieważ w porze składania jaj potrzebują krwi, dzięki której ich jaja rosną. A poza tym komary są zwierzętami żywiącymi się nektarem z kwiatów. Zachowują się więc jak pszczoły i biorą udział w zapylaniu.

Kiedy samica ukąsi człowieka zakażonego wirusem chikungunya, wirus namnaża się w ciele owada i zainfekowuje go, a dokładnie jego gruczoły ślinowe, na całe życie. Za każdym razem, gdy komar ten kogoś ukąsi, wstrzykuje mu ślinę o właściwościach znieczulających i przeciwzakrzepowych, co służy mu do zasysania krwi. Ta zawierająca wirusy ślina spowoduje zakażenie. W ten właśnie sposób jeden komar może wywołać u wielu ludzi objawy chorobowe.

Odkomarzanie nie rozwiązuje problemu
Polskie komary nie są szczególnymi nosicielami chorób, chociaż nie zapominajmy o epidemiach malarii w Polsce w XIX i XX wieku.
Jeśli chodzi o funkcjonowanie komarów w przyrodzie, to składa on jaja w stawach, a po wykluciu ich larwy żywią się znajdującymi się tam bakteriami i fitoplanktonem. Komary odgrywają więc ważną rolę oczyszczania środowisk wodnych, a także wchodzą w skład biomasy stanowiącej pożywienie dla ryb, ptaków, nietoperzy i płazów.
Problem w tym, że komar to nie tylko dobry owad zapylający…

Tymczasem produkty owadobójcze nigdy nie zabijają wszystkich osobników. Te najsilniejsze przeżywają, a wtedy mogą się rozmnożyć i stać się jeszcze liczniejsze i groźniejsze.
To właśnie się stało z komarem tygrysim, który przedostał się z Indonezji na południe Europy, gdzie znalazł idealne warunki do namnażania. Występowanie komara tygrysiego systematycznie przesuwa się na północ i zachód, zasiedlając kolejne kraje. W 2011 roku jego występowanie odnotowano w Bułgarii.

Do Polski na razie nie dotarł, jednak ze względu na jego inwazyjność jest prawdopodobne, że przywędruje i tutaj.


Uchronić się przed chikungunya
Aby ochronić się przed ukąszeniami, trzeba unikać miejsc zakażonych chikungunya. Pomaga także noszenie jasnych ubrań, unikanie perfum i bardzo aromatycznego pożywienia (sery, piwo) przyciągającego komary oraz stosowanie nasączonych środkami owadobójczymi moskitier nad łóżka.
Należy wiedzieć, że komary szczególnie przyciąga zapach ciała oraz różnorodne gazy wydzielane przez człowieka: dwutlenek węgla, kwas mlekowy i masłowy, amoniak. Właściwa higiena i prawidłowe trawienie sprawią, że będziesz mniej „pociągający” dla komarów.
Najgroźniejszymi porami dnia są wschód oraz zachód słońca. Właśnie wtedy należy obowiązkowo zakładać ubranie zakrywające ciało oraz uciekać z miejsc pełnych komarów.
Z okolic, w których przebywasz, usuń wszystko, w czym samice komara mogłyby złożyć jaja i które mogłyby stać się wylęgarnią larw. Dotyczy to miejsc ze stojącą wodą, takich jak wazony czy inne porzucone pojemniki, rzucone plandeki, niedrożne rynny, opony składowane na odkrytej przestrzeni, śmieci.

Moskitiery są idealnym rozwiązaniem na noc i nie muszą być koniecznie nasączane. Ważny jest rozmiar oczek oraz wytrzymałość materiału: oczka powinny być mniejsze niż 1,5 mm.
Są też naturalne repelenty (środki odstraszające): trawa cytrynowa, melisa, tymianek, lawenda, geranium, złocień dalmatyński (wrotycz dalmatyński). Należy ich używać w postaci olejków eterycznych rozpuszczonych w oleju ze słodkich migdałów i aplikować na skórę.
Sposób „buszmeński” polega na posmarowaniu skóry śliną nasiąkniętą nikotyną.
Urządzenia wysyłające różnego rodzaju fale i dźwięki są nieskuteczne, zwłaszcza gdy chodzi o samice. Jeśli absolutnie musisz, wybieraj elektryczne dyfuzory. Rozpylając regularnie środek owadobójczy (alletryny lub pyretroidy), chronią one pokój na wiele nocy (8 – 10 godzin nocnych). Nie należy oczywiście stosować ich zbyt długo, zwłaszcza w pokojach dzieci.

Zakazany sposób leczenia
Konwencjonalne sposoby leczenia działają tylko na objawy chikungunya (środki przeciwbólowe i przeciwzapalne) i nie ma na razie szczepionki na tę chorobę.
Jednakże być może istnieje naturalny skuteczny sposób zwalczania chikungunya, czyli zażywanie chlorku magnezu w wysokiej dawce (20 g dziennie). Poważna polemika na ten temat rozgorzała w 2006 roku, kiedy osoby opiekujące się chorymi z Reunion zauważyły konkretne efekty zażywania chlorku magnezu, który z całą pewnością zadziałał na sam wirus. Mimo wspaniałych rezultatów władze medyczne stanowczo odradziły stosowania tej metody, a saszetki z chlorkiem magnezu były nie do zdobycia na wyspie!

Czy można ufać władzom?
Początkowo myślałem, że to żart. W czerwcu tego roku francuski dziennik „Le Monde” opublikował alarmujący artykuł o tym, że na Gwadelupie obawiają się „epidemii chikungunya na wielką skalę, o katastrofalnych skutkach sanitarnych i ekonomicznych”.
W obliczu tego strasznego zagrożenia Regionalna Agencja Zdrowia (Agence Régionale de Santé, ARS) postanowiła podjąć działania. Czytamy dalej w „Le Monde”:
„Grupa składająca się z czterdziestu agentów ARS i dziesięciu strażaków, przy wsparciu młodych bezrobotnych, interweniowała w trzech gminach, podejmując próbę wytępienia larw z rynien, za pomocą prętów wyposażonych w lustra inspekcyjne”2.
Dobra rada dla nas : czekając, aż władze w asyście młodych bezrobotnych przybędą wytępić chorobę za pomocą swoich „prętów wyposażonych w lustra inspekcyjne”, weźmy sprawy w swoje ręce, aby ochronić siebie i swoich najbliższych.


Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

********************************************************************************
Tekst pochodzi ze strony: http://www.pocztazdrowia.pl/czy-slyszales-juz-o-chikungunya/
********************************************************************************


Źródła:
Chikungunya, Wikipédia, http://fr.wikipedia.org/wiki/Chikungunya
La Guadeloupe ne parvient pas à freiner l’épidémie galopante de chikungunya, http://www.lemonde.fr/planete/article/2014/06/09/la-guadeloupe-ne-parvient-pas-a-freiner-l-epidemie-galopante-de-chikungunya_4434570_3244.html

07:45, soeltech
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 września 2014


Osteoporoza to choroba polegająca na osłabieniu układu kostnego człowieka. Wbrew powszechnym przekonaniom, choroba ta nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet w okresie przekwitania, ale także mężczyzn, a nawet młodych ludzi. Według jednej z definicji, schorzenie to charakteryzuje się niską masą kostną, upośledzoną architekturą kości, a to z kolei prowadzi do ich osłabienia i większej podatności na złamania.

 

W Polsce chorobą tą zagrożonych jest prawdopodobnie aż 9 milionów osób, które najczęściej dowiadują się o niej dopiero, gdy dojdzie do złamania.

 

Przyczyny

 

Osteoporoza ma zazwyczaj różne przyczyny w zależności od konkretnego przypadku. Jednak schorzenie to zawsze polega na zachwianiu równowagi pomiędzy budowaniem nowej tkanki kostnej a obumieraniem starej. Wyróżniamy dwa rodzaje tej choroby, a mianowicie osteoporozę miejscową i uogólnioną. Osteoporoza uogólniona może przyjąć charakter pierwotny (odpowiedzialny za 80 proc. wszystkich przypadków zachorowań) lub wtórny (stanowiący 20 proc. przypadków zachorowań). Istnieje kilka rodzajów osteoporozy pierwotnej: osteoporoza inwolucyjna (najczęściej występująca) i idiomatyczna. Jeśli chodzi o typ inwolucyjny to możemy tutaj wskazać dwa rodzaje schorzenia, a konkretnie osteoporozę pomenopauzalną i osteoporozę w wieku podeszłym. Główną przyczyną występowania tej pierwszej jest niedoczynność jajników, która nasila się po 50 roku życia, co w efekcie prowadzi do zwiększonej resorpcji kości i nadmiernej utraty wapnia. Drugi typ, czyli osteoporoza w wieku podeszłym dotyczy przede wszystkim osób znacznie starszych w wieku powyżej 70 roku życia. Rozwój choroby powodowany jest tutaj przez niedobory wapnia, co ma związek z gorszym wchłanianiem z jelit.

 

Osteoporoza wtórna może mieć wiele przyczyn, wśród których wyróżnić należy przede wszystkim: zaburzenia hormonalne, przewlekłe choroby układu pokarmowego, choroby narządu ruchu, choroby nerek i wątroby oraz szereg chorób wrodzonych mogących prowadzić do osteoporozy.

 

Czynniki ryzyka

 

Wiek – im człowiek jest starszy tym ryzyko wystąpienia choroby jest większe. Najbardziej narażoną grupą wiekową bez w względu na płeć są osoby powyżej 65 roku życia.

 

Płeć – osteoporoza jest znacznie bardziej powszechnym schorzeniem u kobiet, niż u mężczyzn, co ma związek z wcześniejszym występowaniem menopauzy, niż andropauzy u mężczyzn.

 

Rasa – znacznie częściej chorują osoby rasy białej i żółtej, niż przedstawiciele rasy czarnej.

 

Budowa ciała ma również istotny wpływ na rozwój choroby. Osoby wątłe o drobnych kościach są znacznie bardziej narażone na osteoporozę, niż te o masywnej budowie ciała.

 

Czynnik ryzyka zachorowania na owe schorzenie możemy także odziedziczyć. Skłonność do zachorowania dziedziczymy po matce, więc jeśli nasza matka lub babcia chorowały na tę chorobę, ryzyko wystąpienia jej u nas jest znacznie większe niż u innych osób.

 

Jednym z ważniejszych czynników chorobotwórczych jest menopauza u kobiet. Zwiększenie ryzyka zachorowania powodowane jest niedoborem takich hormonów jak estradiol i progesteron. W okresie menopauzy kobieta może tracić nawet do 7 proc. masy kostnej rocznie.

 

Inne czynniki to zaburzenia miesiączkowania lub pierwotny albo wtórny jej brak, przedwczesne wygaśnięcie aktywności jajników, szereg czynników związanych z dietą i otoczeniem, do których należą przede wszystkim niedobór wapnia i witaminy D, nadmiar sodu, siedzący tryb życia oraz różnego rodzaju używki.

 

Symptomy

 

Osteoporoza w większości przypadków przebiega bezobjawowo, przynajmniej we wczesnych fazach rozwoju choroby. Jest to schorzenie rozwijające się powoli w ciągu wielu lat. Często pierwszym, widocznym objawem osteoporozy są złamania, wówczas choroba jest już w zaawansowanym stadium. Do najczęstszych objawów można zaliczyć bóle kręgosłupa, które niestety rzadko są uznawane za objaw samej osteoporozy, częściej zaś za zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Nierzadko występują również bóle na odcinku piersiowym, a także bóle krzyża i między łopatkami. Jak już wcześniej zostało wspomniane, złamania to kolejna faza rozwoju choroby i świadczy niestety o jej zaawansowanym stadium. Przyczyną tego rodzaju urazów jest daleko posunięte odwapnienie kości. Do najbardziej powszechnych złamań można zaliczyć: złamania nadgarstka, kości udowej, kręgów kręgosłupa i znacznie rzadziej występujące złamania żeber. Warto podkreślić, że do złamań osteoporotycznych dochodzi bez wyraźnych, znaczących przyczyn, wystarczy niewielki upadek, nawet z wysokości własnego ciała.

 

Diagnoza

 

Najczęściej stosowanymi metodami pomocnymi w diagnozowaniu osteoporozy są różnego rodzaju testy biochemiczne i badania obrazowe (prześwietlenia). Testy biochemiczne dotyczą głównie badań moczu i krwi, a dokładniej zawartości konkretnych pierwiastków. Wykonując badania tego typu należy pamiętać, że przy osteoporozie niepowikłanej wyniki testów będą się mieściły w granicach normy.

 

Podczas testów biochemicznych sprawdza się:

 

– poziom wapnia we krwi – niski jego poziom może dowodzić zaawansowanej osteoporozie lub też dużych niedoborów pokarmowych. Optymalne zakresy normy wapnia to od 2.0 do 2.5 mmol/litr lub 8.0 do 10.0 mg/100ml lub też 4.0 do 5.0 mEq/litr;

– poziom fosforu we krwi – podczas osteoporozy, która przebiega typowo, nie obserwuje się znaczących wahań poziomu tego pierwiastka;

– poziom wapnia w moczu – jako cenny dla organizmu pierwiastek, wapń wchłonięty przez organizm zostaje niemal w całości zatrzymany w ustroju. Normalnie ilość wapnia wydalanego z moczem nie powinna przekraczać 2.5 do 6.2 mmol/dobę.

 

Istnieje także szereg innych badań biochemicznych wykonywanych w celach uzupełniających lub odpowiednio do konkretnych przypadków.

Oprócz biochemicznych, istotnym elementem są także badania obrazowe. Należą do nich zdjęcia przeglądowe kości (prześwietlenia, rentgen). Jest to najpopularniejsza i najtańsza metoda umożliwiająca diagnozę. Niestety jej podstawową wadą jest fakt, że znaczące ubytki wywołane chorobą widać dopiero, gdy przekroczą 30 proc. masy kostnej. Ograniczona efektywność metody jest powodowana także współistnieniem innych zmian zwyrodnieniowych kości, co ma często miejsce u osób w podeszłym wieku.

 

Densytometria jest obecnie podstawowym badaniem umożliwiającym rozpoznanie osteoporozy. Metoda ta umożliwia niezwykle dokładne i precyzyjne zmierzenie masy kostnej (z dokładnością do 1%). W efekcie, dzięki densytometrii możliwe jest stworzenie komputerowego obrazu struktury kości.

 

Biopsja tkanki kostnej polega na pobraniu materiału kostnego i zbadaniu go pod mikroskopem. Zazwyczaj w celu pobrania materiału do badania nakłuwa się kość biodrową. Metoda ta nie należy do rutynowych i jest wykonywana tylko w określonych przypadkach.

 

Leczenie

 

Podstawowym celem leczenia jest zapobieganie złamaniom i podobnym urazom. Istotną rzeczą jest fakt, iż leczenie, aby odniosło skutek, musi być prowadzone konsekwentnie i długotrwale, do końca życia pacjenta. W leczeniu osteoporozy stosuje się kombinację dwóch rodzajów leków, które dzięki swojemu odmiennemu działaniu doskonale się uzupełniają. Pierwszy z nich ma za zadanie hamowanie komórek odpowiedzialnych za niszczenie kości i w tej grupie środków możemy wyróżnić: estrogeny, kalcytoninę, raloksifen i bifosofniany. Drugi lek ma na celu pobudzanie odbudowy kości. W tej grupie wyróżniamy różnego rodzaju preparaty wapnia i witaminy D, fluorki i parahormon (PTH).

 

Obecnie najpowszechniej stosowane są leki powodujące ograniczenie ubytku masy kostnej. Leki odbudowujące są rzadziej stosowane, a ich skuteczność dość wątpliwa.

 

Profilaktyka

 

Działania profilaktyczne mogą okazać się niezwykle skuteczne i należy je rozważyć szczególnie u osób, które przekroczyły 60 rok życia, mają jeden lub więcej czynników ryzyka, cierpią na choroby układu krążenia lub narządu ruchu, w wywiadzie rodzinnym mają choroby zaburzające gospodarkę wapniowo-fosforanową itp.

 

Istnieje wiele środków, których ograniczenie może zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby. Do najbardziej istotnych należą:

– używki – szczególnie istotne jest zaprzestanie palenia tytoniu i ograniczenie spożycia alkoholu;

– aktywność fizyczna – zwiększenie naszej aktywności poprzez wykonywanie ćwiczeń fizycznych lub nawet codzienny zwykły spacer mogą znacznie obniżyć ryzyko wystąpienia choroby. Wskazane są także ćwiczenia specjalistyczne wykonywane przez 20 minut dziennie, jazda na rowerze lub pływanie;

– eliminowanie upadków – jest to kolejny istotny element jednak znacznie trudniejszy do zrealizowania. Wiąże się on z warunkami technicznymi otoczenia oraz co równie istotne leczeniem zaburzeń krążenia i równowagi; 

 

– dostarczanie należytej ilości wapnia – należy dostarczać codzienną, odpowiednią dawkę wapnia w postaci naturalnej lub jako preparaty. Dzienne zapotrzebowanie na wapń w okresie menopauzy i u osób starszych wynosi około 1500 mg. Jeśli nasza dieta nie dostarcza nam odpowiedniej ilości tego składnika, należy posiłkować się dodatkowo odpowiednimi preparatami.

 

23:04, soeltech
Link Komentarze (2) »

 

Jakiś czas temu prasa donosiła, że między marcem a sierpniem 2014 zmarło 1229 osób w całej Afryce, ale że nie są to sprawdzone dane.

Jeśli wejdziesz na stronę internetową Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zauważysz, że tak naprawdę tylko 788 zgonów zostało formalnie zidentyfikowanych z powodu wirusa Ebola. Pozostałe przypadki to podejrzewane lub prawdopodobne1.

Oczywiście to o 788 zgonów za dużo, ale trzeba je zestawićz 1,2 milionem zgonów rocznie z powodu malarii2 oraz około250 – 500 tysiącami zgonów rocznie z powodu sezonowej grypy3.

Mało zakaźne

Zdjęcia osób w maskach i jednoczęściowych kombinezonach zakładanych, aby zbliżyć się do osób podejrzanych o zakażenie wirusem, są bezsensowne i porównywalne do kiepskiego filmu science-fiction.

Wirus Ebola wcale nie przenosi się tak łatwo

Musi być bezpośredni kontakt z płynem biologicznym takim jak krew, kał czy wymiociny. Nie przenosi się przez powietrze. To oznacza, że jeśli osoba mówi lub kaszle, nie rozsiewa wirusa Ebola w otoczeniu. – wyjaśnia prof. Bruno Marchou, kierujący oddziałem chorób zakaźnych i tropikalnych w szpitalu Purpan w Tuluzie4.

Inaczej mówiąc, wirus Ebola w sposobie rozprzestrzeniania się jest porównywalny do AIDS. Trzeba naprawdę kontaktu z krwią lub płynem biologicznym chorego, aby wystąpiło ryzyko zarażenia.

Według prof. Bruno Marchou, to oznacza, że wirus Ebola:

nie osiągnie stanu pandemii. W Konakrze (stolicy Gwinei) początkowo było kilkadziesiąt przypadków zakażeń wśród personelu medycznego. Po zastosowaniu prostych standardowych zasad higieny udało im się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa wśród swojego personelu.

Te zasady higieny nie mają w sobie nic magicznego: Kiedy zajmujemy się pacjentem, wkładamy na dłonie rękawiczki. Jeśli pacjent wymiotuje, wtedy należy również zakryć twarz. To podstawa. Robimy to codziennie – wyjaśnia.

„Śmierć w 20 – 90% przypadków”

Sandrine Cabu z organizacji Lekarze Bez Granic, w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Monde” wskazuje, że wirus Ebola kończy się „śmiercią w 20 – 90% przypadków”.

Dlaczego tak absurdalnie szeroki przedział procentowy?

Ponieważ wirus Ebola jest niebezpieczny zwłaszcza wtedy, gdy jest źle leczony. Pacjenci umierają z odwodnienia lub wykrwawienia, ale leczenie polega wtedy po prostu na nawadnianiu lub na transfuzji krwi. Nie polega na podawaniu im szczepionki, ani żadnego hipotetycznego leku. Nie należy wierzyć w to, co utrzymują firmy farmaceutyczne, które chciałyby móc sprzedać rządom panaceum cudowne i zarazem nieskuteczne, tak jak to zrobiły w przypadku Tamiflu.

Według eksperta od chorób zakaźnych „nowe leki nie są rozwiązaniem w walce z wirusem Ebola”

Rozwiązaniem na epidemię Ebola jest przestrzeganie prostych zdroworozsądkowych zasad: higiena, właściwe odżywianie, witamina D i witamina C.

Według Anthony Fauci, dyrektora Krajowego Instytutu ds. Alergii i Chorób Zakaźnych w Stanach Zjednoczonych, najskuteczniejszym sposobem na Ebola jest zapewnienie chorym podstawowej opieki.

Prawdziwym priorytetem powinno być stworzenie infrastruktury medycznej w krajach dotkniętych, w celu dostarczenia chorym podstawowej opieki medycznej, takiej jak nawadnianie i transfuzja krwi. To będzie miało dużo większy wpływ na zdrowie niż przypadkowe dystrybuowanie eksperymentalnych leków5.

Thomas E. Levy, autor ostatniego artykułu na temat potencjalnych sposobów na wirusa Ebola, twierdzi6:

Jak dotąd, nie ma ani jednego testowanego wirusa, który nie zostałby unieczynniony przez podanie pewnej dawki witaminy C. Jednym z priorytetowych sposobów niszczenia wirusa lub zaprogramowania jego zniszczenia przez system odpornościowy jest aktywowanie tzw. reakcji Fentona. Mówiąc w skrócie, taka reakcja może zajść we wnętrzu wirusa, w komórkach, w których wirusy się namnażają oraz na powierzchni samych wirusów.

Nie ma więc żadnych powodów, aby podejrzewać, iż wirus Ebola gwałtownie przekształci się w pandemię na terytorium Afryki, a tym bardziej żadnych, że stanie się to w pozostałej części świata.

Jednak nie ma też najmniejszej wątpliwości, że ta psychoza może służyć interesom finansowym niektórych.

Sianie paniki to bardzo dochodowy biznes

Panika wokół wirusa Ebola ewidentnie przypomina atmosferę wokół ptasiej grypy w 2005 roku oraz świńskiej grypy (H1N1) z roku 2009.

Obie te „nieuchronne pandemie” były okazją do potężnego zmanipulowania opinii publicznej, aby uzasadnić masowe szczepienia ludności, które – jak się okazało – wywołały poważne skutki uboczne, w tym narkolepsję, czyli bardzo groźne zaburzenia snu7.

W 2009 roku, Światowa Organizacja Zdrowia przewidywała, że jedna trzecia światowej populacji może być dotknięta grypą H1N1, wraz z niezliczonymi konsekwencjami. Minister Zdrowia we Francji, Roselyne Bachelot, nie wahała się więc, zamawiając aż 94 miliony szczepionek! A ze względu na to, że tylko 6 milionów Francuzów się zaszczepiło, to od stycznia 2010 r. pani Bachelot anulowała dostawę 50 milionów zamówionych dawek szczepionek, a państwo musiało wypłacić prawie 48 milionów euro odszkodowania dla firm farmaceutycznych!8

Co do Tamiflu, słynnego „cudownego” leku antywirusowego, jego rzeczywistym działaniem jest skrócenie czasu trwania objawów o mniej niż jeden dzień, nie redukując w żaden sposób hospitalizacji. Brytyjskie badanie wykazało, że jedynym efektem dystrybucji Tamiflu na grypę H1N1 było… zmarnotrawienie 500 milionów funtów szterlingów.

W rzeczywistości, sezon grypowy w 2009 roku okazał się mniej groźny niż zwykle, dzięki obecności szczepu H1N1. Co więcej, wiele domniemanych przypadków grypy H1N1 okazało się nie być nawet grypą, ale zwykłymi przeziębieniami. Przypomina to przypadek wirusa Ebola w Berlinie, który ostatecznie okazał się być… tzw. jelitówką, czyli wirusowym zakażeniem przewodu pokarmowego9.

Igranie z ogniem

Dlatego też, moim zdaniem, nadmiernie wyeksponowane tytuły prasowe są bardzo niebezpieczne:

Epidemia kompletnie poza kontrolą, bez precedensu, Médecins Sans Frontières (Lekarze Bez Granic), 30 lipca 2014 r.10, 11

Wirus Ebola wciąż pustoszy Afrykę Zachodnią, „Le Monde”, 15 sierpnia 2014 r.12

Światowa Organizacja Zdrowia ogłasza sytuację nadzwyczajną dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, „France 24”, 20 sierpnia 2014 r.13

Podobnie jest w polskiej prasie:

Ebola: zaraza grozi światu. RAPORT SPECJALNY, „Gazeta Wyborcza”, 12 sierpnia 2014 r.14; Ebola u bram Europy, „Rzeczpospolita”, 16 lipca 2014 r.15

Ta psychoza sieje spustoszenie w Afryce, w której rządy zamykają granice i mobilizują wojsko celem tłumienia ludności, a nawet bez uzasadnienia poddają kwarantannie i izolują w slumsach w Liberii dziesiątki tysięcy nieszczęśników, mężczyzn, kobiet, starców i dzieci, bez wody i bez pożywienia.

W nadziei na powstrzymanie szalejącej w Liberii epidemii gorączki krwotocznej Ebola (…), rząd podejmuje drastyczne środki. Dwie dzielnice stolicy kraju (Monrovia) zostały objęte kwarantanną oraz nadzorem bezpieczeństwa, a w pozostałej części kraju wprowadzono godzinę policyjną. „Le Monde” z 22 sierpnia 2014 r.16

„Strzelać bez ostrzeżenia”

W niedzielę 24 sierpnia 2014 r., dowiedzieliśmy się, że w Sierra Leone: Parlament przyjął projekt ustawy zakazującej ukrywania chorych. Za naruszenie zakazu kara wynosi 2 lata więzienia17.

W poniedziałek 25 sierpnia, dotarły do nas jeszcze gorsze wieści: rząd Liberii nakazał żołnierzom, pod pretekstem zapobiegania szerzeniu się epidemii, strzelać bez ostrzeżenia do osób, które będą próbowały przekroczyć granicę!18

Te całkowicie przesadne reakcje mogą sprowokować prawdziwą katastrofę humanitarną, dużo groźniejszą niż sam wirus Ebola.

Przeciwko Afrykanom zaczynają być również podejmowane środki na poziomie międzynarodowym:

Na poziomie międzynarodowym obywatele tych krajów są obejmowani coraz bardziej rygorystyczną kwarantanną wraz z zamknięciem granic, zawieszeniem lotów większości obsługujących ich linii lotniczych, repatriacją członków rodzin personelu dyplomatycznego w tych krajach, odwołaniem konferencji międzynarodowych, zmianą miejsca imprez sportowych itd., pisze „Rue 89”19.

W Korei wybuchają prawdziwe reakcje rasistowskie skierowanie przeciwko Afrykanom. Zakazano im wstępu do niektórych sklepów19.

Pasażer zarażony w samolocie to mit

Słuchając władz oraz dziennikarzy, można by uwierzyć, że w każdej chwili może wybuchnąć epidemia wirusa Ebola w Europie, wystarczy, że samolotem przyleci chory Afrykanin.

Taka hipoteza jest zupełnie nierealna. Świadczy jedynie o kompletnej ignorancji, czym naprawdę jest wirus Ebola.

Nie dajmy się ponieść ani psychozie, ani żadnej formie ukrytego rasizmu.

Epidemia wirusa Ebola zostanie prawidłowo powstrzymana w Afryce tylko wtedy, jeśli zaprzestanie się wszelkiej przemocy i wszelkich represji. Trzeba pozwolić każdemu pacjentowi, aby zajął się nim spokojnie personel z podstawowym przeszkoleniem medycznym, stosujący oczywiste zasady higieny.

Nie wysyłajmy do Afryki transportu ani ze szczepionkami, ani z lekami. To dałoby wyłącznie zarobić firmom farmaceutycznym i wywołałoby dużo poważniejsze szkody poprzez skutki uboczne tych środków.

 

Zdrowia życzę!

Jean-Marc Dupuis

 

Źródła:

1. Ebola virus disease update – west Africa;

http://www.who.int/csr/don/2014_08_15_ebola/en/

2. La mortalité due au paludisme plus forte que prévu; http://www.lemonde.fr/planete/article/2012/02/03/la-mortalite-due-au-paludisme-est-a-majorer_1638330_3244.html

3. http://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs211/en/

4. «Je n’ai pas peur du virus Ebola mais de la panique qu’il va provoquer», http://www.ladepeche.fr/article/2014/08/14/1934230-ai-peur-virus-ebola-panique-va-provoquer.html

5. Fauci: New drugs not the best answer for Ebola; http://www.usatoday.com/story/news/nation/2014/08/06/fauci-ebola-drugs/13672605/

6. Surprising solution for Ebola virus;

http://www.naturalhealth365.com/natural_cures/ebola-

virus-thomas-levy-1095.html

7. Des troubles neurologiques rares liés au vaccin anti-H1N1; http://sante.lefigaro.fr/actualite/2013/09/10/21238-troubles-neurologiques-rares-lies-vaccin-anti-h1n1

8. La grippe h1n1 finit en coûteuse fumée;

http://www.parismatch.com/Actu/Economie/La-grippe-

H1N1-finit-en-couteuse-fumee-149412

9. Alerte au virus Ebola: ce serait en fait une gastro;

http://www.20min.ch/ro/news/dossier/ebola/story/31776951

10. Ebola: plus de 1.300 cas, 729 décès, 4 pays, une épidémie „sans précédent;

http://www.bfmtv.com/international/ebola-une-epidemie-

hors-controle-selon-msf-821219.html

11. Ebola: le Sénégal ferme ses frontières avec la Guinée; http://www.liberation.fr/monde/2014/08/22/ebola-le-senegal-ferme-ses-frontieres-avec-la-guinee_1084642

12. Le virus Ebola continue de dévaster l’Afrique de l’Ouest; http://www.lemonde.fr/sante/article/2014/07/15/le-virus-ebola-continue-de-devaster-l-afrique_4457625_1651302.html

13. Ebola: l’OMS décrète une „urgence de santé publique de portée mondiale”;

http://www.france24.com/fr/20140808-virus-ebola-

oms-urgence-sante-publique-portee-mondiale-epidemie-sante-afrique/

14. Ebola: zaraza grozi światu; http://wyborcza.pl/1,75400,16463145,Ebola__zaraza_grozi_swiatu__RAPORT_SPECJALNY_.html

15. Ebola u bram Europy; http://www.rp.pl/artykul/1126262.html

16. Ebola: au Liberia, un bidonville coupé du monde; http://www.lemonde.fr/planete/article/2014/08/22/au-liberia-un-bidonville-coupe-du-monde-en-pleine-epidemie-d-ebola_4475083_3244.html

17. Ebola: la Côte d’Ivoire ferme ses frontières ouest; http://www.lefigaro.fr/flash-actu/2014/08/23/97001-20140823FILWWW00190-ebola-la-cote-d-ivoire-ferme-ses-frontieres-ouest.php

18. Shoot-on-sight order in Ebola-wary Liberia; http://www.skynews.com.au/news/world/africa/2014/08/18/shoot-on-sight-order-in-ebola-wary-liberia.html

19. Ebola: ignorance, paranoïa et mise en quarantaine; http://rue89.nouvelobs.com/2014/08/21/ebola-ignorance-paranoia-mise-quarantaine-254330

 

Tekst pochodzi ze strony: http://www.pocztazdrowia.pl/ebola-rozpowszechnione-klamstwo/

22:55, soeltech
Link Dodaj komentarz »