Zakładki:
Liczniki odwiedzin
piątek, 10 listopada 2017

Nowe, modne potrawy przy stole wielkich szefów kuchni

Kompletne w składniki odżywcze potraw dla wegetarian
Super food o wyjątkowych właściwościach ...

Spirulina pojawia się w nagłówkach w mediów na całym świecie.
Ale czy tak naprawdę wiesz wszystko o spirulinie?
Skąd pochodzi ten superfood?
Jakie są jego zalety?
Dlaczego i jak go używać?

 

Zapraszam Cię do lektury.

15:10, soeltech
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 listopada 2017

Oczyszczająca moc hyzopu[i]


 

W jednym z najdramatyczniejszych fragmentów Starego Testamentu król Dawid zaskakuje w kąpieli nagą Batszebę, żonę jednego z jego generałów. Zachwycony, postanawia ją uwieść. Jego plany powiodły się... Batszeba zachodzi w ciążę, podczas gdy jej mąż jest na wojnie! Dawid wie, że wszystko wyjdzie na jaw. Trzeba więc, by dowódca zginął na polu bitwy i w ten sposób się go pozbyć.

Ale wyrzuty sumienia nie zniknęły...

Zwraca się wówczas do Boga Wszechmocnego i błaga o oczyszczenie hyzopem. „Oczyść mnie hyzopem”

Hyzop to roślina, i to nie byle jaka. To roślina o niezwykle silnych właściwościach leczniczych, stosowana w Europie już w starożytności i w średniowieczu. Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia nabożeństwa w kościołach rozpoczynały się pokropieniem przez kapłana wodą święconą wiernych, którzy w tym czasie powtarzali:

„Pokrop mnie, Panie, hyzopem, a stanę się czysty; obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję…”

Ponowne odkrycie hyzopu Rytuały te dziś już praktycznie zniknęły. Ale hyzop ciągle istnieje. I ciągle ma te same właściwości co w czasach króla Dawida.

Hyzop to jedna z „prostych” roślin leczniczych uprawianych w ogrodach, które swą nazwę zawdzięczają leczniczym właściwościom - skutecznym bez konieczności uciekania się do wytwarzania mikstur czy mieszanin. Między innymi wytwarza on olejek aromatyczny, który uważa się za jeden z najsilniejszych olejków aromatycznych o działaniu przeciwwirusowym. Zawiera on prawie wszystkie rodzaje związków chemicznych występujących w olejkach aromatycznych. Rzymianie stosowali go między innymi na dżumę, a także jako środek odkażający na małe rany.

Hyzop osiąga 60 cm wysokości i charakteryzuje się „owłosioną” łodygą z małymi spiczastymi listkami i niebieskimi, fioletowymi i białymi kwiatkami. Wykorzystanie olejku aromatycznego z hyzopu Olejek aromatyczny z hyzopu stosuje się obecnie w leczeniu wszelkich schorzeń układu oddechowego oraz układu pokarmowego. Może także wspomagać uśmierzanie dolegliwości bólowych w stawach, a także być pomocny przy bólach zębów i błony bębenkowej.

Pomaga regulować ciśnienie tętnicze i ma działanie uspokajające w stanach niepokoju. Jego najważniejsze składniki to monoterpeny (cis-pinokamfon, trans- pinokamfon oraz ß-pinen) i seskwiterpeny (germakren i elemol). W aromaterapii pineny i monoterpeny mają działanie udrażniające i często stosuje się je w celu rozrzedzenia wydzieliny w układzie oddechowym. Różne zastosowania olejku aromatycznego z hyzopu Olejek aromatyczny z hyzopu ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze na niektóre szczepy mikroorganizmów chorobotwórczych.

W jednym z badań stwierdzono silne działanie na gronkowca złocistego, bakterie Escherichia coli, grzyba Candida albicans oraz gronkowca Streptococcus pyogenes[ii]. Wykazano również silne działanie przeciw wirusowi opryszczki. Olejek aromatyczny z hyzopu znajduje również zastosowanie przeciwko: problemom skórnym związanym z wiekiem, takim jak zmarszczki i obwisła skóra; skurczom, w tym mięśniowym i ostrym dolegliwościom bólowym brzucha; chorobie reumatycznej, zwyrodnieniowej chorobie stawów, podagrze i stanom zapalnym stawów; utracie apetytu, bólom żołądka, niestrawności i wzdęciom; niedociśnieniu (zbyt niskiemu ciśnieniu tętniczemu); nieregularnym cyklom miesiączkowym oraz dolegliwościom związanym z menopauzą; schorzeniom układu oddechowego – na katar, kaszel i grypę.

Jak stosować olejek aromatyczny z hyzopu? Olejek aromatyczny z hyzopu można stosować na wiele sposobów. Zewnętrznie - na skórę - lub wewnętrznie - poprzez inhalację przy użyciu rozpylacza olejków aromatycznych.

A oto szczegółowe wskazania: na złagodzenie stanów związanych ze zmęczeniem i stresem oraz we wszelkich dolegliwościach bólowych:

dwie krople olejku aromatycznego z hyzopu dodaj do gorącej kąpieli. W razie potrzeby, będzie to także pomocne w zasypianiu; na złagodzenie dolegliwości bólowych – olejek do masażu: trzy krople olejku aromatycznego z hyzopu rozpuść w 3 ml oleju do masażu (np. olejku migdałowego lub oleju kokosowego z pierwszego tłoczenia) i masuj bolesny obszar. Mieszankę tę wetrzyj w bolący brzuch na wysokości żołądka, by złagodzić stan wywołany niestrawnością i obecnością gazów; w razie gorączki: dwie krople olejku aromatycznego z hyzopu wymieszaj z 1 ml oleju kokosowego i masuj podeszwy stóp; w stanach niedrożności dróg oddechowych: stosuj inhalacje z olejku aromatycznego z hyzopu lub dwie krople wymieszaj z 1 ml olejku do masażu i masuj klatkę piersiową (działanie wykrztuśne); przyśpieszanie gojenia ran i unikanie powstawania blizn: dwie krople olejku aromatycznego z hyzopu dodaj do kremu lub płynu do ran i nakładaj na ranę.

Środki bezpieczeństwa[iii]

Niektóre składniki hyzopu, takie jak pinokamfon, są silnie drażniące i mogą wywoływać alergie.

Aby sprawdzić swoją nadwrażliwość na składniki hyzopu, zastosuj jedną kroplę na dany obszar ciała i obserwuj, czy nie występuje niepożądane działanie. Zawsze stosuj olejek aromatyczny z hyzopu rozpuszczony w innym olejku (migdałowym, kokosowym, oleju z pestek moreli, oliwie z oliwek).

Nie stosuj u osób chorych na epilepsję.

Zachowaj ostrożność u dzieci i kobiet w ciąży. Ogólnie rzecz biorąc, olejki aromatyczne to substancje aktywne, które należy stosować z ostrożnością, najlepiej po konsultacji ze specjalistą od aromaterapii.

Trochę więcej o królu Dawidzie

Wracając do opowieści o królu Dawidzie. Pieśń, w której wspomina on o hyzopie, znana jest po dziś dzień. Król Dawid, Żyd, mówił po hebrajsku. Ale w tłumaczeniu łacińskim, pieśń ta zaczyna się od słów:

Miserere mei…, do których w epoce renesansu muzykę skomponował Włoch, Gregorio Allegri. Prawdopodobnie słyszałeś ją w tej właśnie wersji. Jeśli sobie nie przypominasz, wpisz w Google Miserere Allegri. Wyszukiwarka pokaże Ci setki nagrań. To jedno z najlepiej znanych dzieł muzyki barokowej, również ze względu na to, że śpiewak musi wydać z siebie rozdzierający krzyk, kiedy modli się:

„zmiłuj się nade mną” (Miserere mei).

Dźwięk wydaje się rzeczywiście przeszywać przestrzeń, by dotrzeć aż do nieba.

Pod poniższym linkiem znajdziesz nagranie w wykonaniu chóru z Oksfordu:

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis



[i] Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/oczyszczajaca-moc-hyzopu © Poczta Zdrowia sp. z o.o.

 

[ii] Chemical Composition, Antimicrobial and Antioxidant Activities of Hyssop (Hyssopus officinalis L.) Essential Oil. http://www.notulaebotanicae.ro/index.php/nbha/article/view/4788

 

[iii] http://sklep-eco-medico.eu/index.php?route=product/product&path=98&product_id=2261

 

 

 
Dawniej szafran zalecano na wszelkiego rodzaju choroby. A o człowieku wesołym mówiono, że dormivit in sacco
Croci („spał w worku wypełnionym szafranem”)!
Badania naukowe w późniejszych czasach potwierdziły, że znamiona słupków tych wspaniałych krokusów działają
przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo1. Szafran działa porównywalnie do Citalopramu (leku przeciwdepresyjnego
przepisywanego na ciężkie zaburzenia depresyjne z zaburzeniami lękowymi), a przy tym daje mniej skutków
ubocznych2. Szafran można także stosować na dolegliwości łagodniejsze, np. na podjadanie z powodu stresu. Składniki
szafranu zdają się wpływać na poziom serotoniny, dopaminy i noradrenaliny, czyli neuroprzekaźników regulujących
nastrój i samopoczucie.
Pozdrawiam 
Piotr

 

 
 
00:10, soeltech
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 października 2017

Czy słyszeli Państwo o naszym nowym produkcie: witaminie B-12?

Poszerzamy właśnie naszą ofertę o program wzbogacający Dr. Rath Vitamin B12 Pocket, który pokrywa zapotrzebowanie na tę ważną witaminę.

Zalety Dr. Rath Vitamin B12 Pocket:

  • Składa się z kombinacji biologicznie aktywnych form witaminy B12: metylokobalaminy i adenozylokobalaminy i dlatego właśnie jest tak dobrze biodostępna.
  • Dodatkowo zawiera biokatalizatory: kwas foliowy i biotynę, które wspomagają wykorzystywanie witaminy B12 w organizmie.
  • Zawiera 120 mini-tabletek, z czego każda zawiera 125 µg witaminy B12 w wygodnym opakowaniu, które sprawia, że jej dozowanie staje się wyjątkowo proste.

Dzięki zastosowaniu małych tabletek dzienna dawka może zostać łatwo dopasowana do indywidualnych potrzeb.

Ponieważ wchłanianie witaminy B12 w organizmie uzależnione jest od wewnętrznych czynników, jak również ograniczone ilościowo w jednej dawce, dlatego zaleca się, aby suplementację rozłożyć na cały dzień.

 

Przekonajcie się sami!

Z życzeniami zdrowia,

Ekipa

Eco=MEDiCo.

 

17:04, soeltech
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 października 2017

 

Czy słyszeli już Państwo o naszej nowej witaminie D3? Ten Program wzbogacający jest już dostępny w ofercie Programów Zdrowia Komórkowego obok sprawdzonej formuły Dr. Rath Vitamin D3™ Liquid.

Czy wiedzą Państwo, że witamina D3 jest jedyną witaminą, którą nasz organizm może sam wyprodukować? W momencie gdy promienie słoneczne (promieniowanie UVB) dotykają naszej skóry, to z cholesterolu może być syntezowana witamina D3.

Możliwość egzogennej produkcji witaminy D odgrywa istotną role w zaspokojeniu zapotrzebowania organizmu w tę witaminę. Jednak obecny tryb życia często nie pozwala nam na przebywanie wystarczającej ilości czasu na słońcu. W takich sytuacjach, aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu, należy stosować odpowiednie suplementy diety.

Dr. Rath Vitamin D3™ Pocket  zapewnia wysokiej jakości witaminę D3 w praktycznej, kieszonkowej formie:

•     1500 IU (jednostek międzynarodowych) w jednej tabletce

•     150 mini-tabletek w praktycznym opakowaniu dozującym

Małe, wysoko dozowane tabletki pozwalają na dopasowanie indywidualnego zapotrzebowania na witaminę D3.

 

19:47, soeltech
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Prelekcja prof. Stanisława Wiąckowskiego, w której omówił podstawowe przyczyny powstawania chorób nowotworowych podparte stosownymi badaniami i statystyką wskazującą, że głównym problemem są pasożyty, stres oraz nieprawidłowe odżywianie.
 
 
 

17:04, soeltech
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 czerwca 2017

Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze.

 

13:02, soeltech
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 czerwca 2017

Co to jest naprotechnologia? 

Słowo to dla niektórych oznacza ostatnią nadzieję. Nadzieję na zostanie rodzicem.

O naturalnych metodach wsparcia płodności słyszał niemal każdy z nas. Jednak dokładnie na czym ta metoda polega to już nie wszyscy potrafią odpowiedzieć. Na podstawie kilku historii „starania się” o dziecko, długiej drogi do rodzicielstwa postaramy się opowiedzieć o tej metodzie.

 

kliknj 

 

16:15, soeltech
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 kwietnia 2017

Karmienie piersią korzystne nie tylko dla dziecka

Od dawna wiadomo, że mleko matki stanowi najlepszy start dla dziecka, ale nie tylko… Karmienie piersią może zmniejszyć również ryzyko rozwoju nowotworów sutka i jajników u kobiet, zapobiegać cukrzycy oraz chronić przed nadciśnieniem i zawałem.

Szczególnie korzystne dla zdrowia matki i dziecka jest karmienie niemowlęcia przez pierwsze 6 miesięcy życia wyłącznie piersią, a potem do roku mlekiem matki i pokarmami stałymi. Niestety w praktyce wiele młodych matek nie stosuje się do tych zaleceń, co wynika z różnych przyczyn.

Naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny (USA) postanowili wziąć pod lupę dobroczynne właściwości mleka matki. W tym celu przeanalizowali dane kobiet (15-70 lat), które karmiły piersią swoje dzieci i doszli do wniosku, że zbyt krótki okres karmienia wiąże się z ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób u matki, w tym raka piersi i jajników. Natomiast kobiety karmiące zgodnie z zaleceniami były także w mniejszym stopniu narażone na zachorowanie na cukrzycę i nadciśnienie.

Dorota Wójcik na podstawie: MaternChildNutr 2016; doi:10.1111/mon.12366

13:13, soeltech
Link Dodaj komentarz »

Witamina D obniża ryzyko ataku astmy

Witamina D, nazywana również słoneczną witaminą może o połowę zmniejszyć pojawienie się ostrego napadu astmy. Zatem korzystanie ze słońca, a także przyjmowanie suplementów diety może być istotnym krokiem w terapii tej choroby.
Badacze z Instytutu Cochrange przeanalizowali wyniki 7 testów z udziałem 435 dzieci oraz 2, do których zgłosiło się 658 dorosłych. Badane osoby miały łagodne i umiarkowane objawy astmy. W okresie suplementacji nie stwierdzono u nich żadnych niepożądanych reakcji.
Podczas przeprowadzonej zbiorczej analizy wykazano, iż witamina D była czynnikiem redukującym ryzyko wystąpienia ataku astmy, podczas którego konieczna jest hospitalizacja z 6% do 3%.

Dorota Wójcik na podstawie: Cochrane Database Syst Rev, 2016; 9: CD011511

13:12, soeltech
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 kwietnia 2017

 

Biologicznie aktywne składniki roślinne są znane jako wartościowe składniki naszego pożywienia. Obok witamin, minerałów i innych mikroskładników odżywczych zajmują one ważną pozycję w naszym codziennym zaopatrzaniu w mikroelementy.

W Instytucie dr Ratha przebadano dokładnie pewne biologicznie aktywne substancje roślinne, w wyniku czego powstał program uzupełniający Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex. W produkcie zawarte są naturalne ekstrakty z:

  • oleju kokosowego
  • pąków perełkowca japońskiego
  • rozmarynu
  • alg morskich
  • tarczycy bajkalskiej

Poza tym produkt ten zawiera mleczko pszczele, specjalną substancję, którą żywi się pszczela królowa.

Przekonaj się sam! W przypadku pytań o Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex skontaktuj się z nami!

 

 

Fitobiologiczny Program uzupełniający z aktywnymi składnikami roślinnymi i mleczkiem pszczelim.

 

Wraz z Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex przedstawiamy Program uzupełniającydr rath

złożony z różnych grup związków tworzących kompleks o wszechstronnym działaniu:

Mleczko pszczele jest specjalnym rodzajem substancji pokarmowej, którą pszczoły

robotnice odżywiają królową. Mleczko pszczele jest szczególnie bogate w białko, witaminy z

grupy B i pierwiastki śladowe. Olej kokosowy charakteryzuje się wysoką zawartością średnio- łańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT).

Są one zwykle łatwe do strawienia i mogą być metabolizowane bezpośrednio w wątrobie

przy jednoczesnym uwolnieniu bioenergii.

Dodatkowo Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex zawiera również wybrane substancje roślinne. Rośliny tworzą często bardzo złożone związki chroniące je przed działaniem bakterii, szkodników lub innych szkodliwych wpływów.

Wśród nich jest luteolina z kwiatów perełkowca japońskiego (sophora japonica). To drzewo,

które znaleźć możemy w najsilniej naświetlonych miejscach, rośnie na glebach bogatych w

składniki odżywcze i cieszy się tradycyjnie dużą renomą.

Rozmaryn, kolejny składnik Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex, jest znaną rośliną przyprawową i zawiera liczne olejki eteryczne, garbniki i substancje gorzkie.

Odpowiednim źródłem organicznego jodu są algi morskie. Jod jest jednym z pierwiastków

śladowych, wspierających metabolizm komórkowy. Dopełnieniem składu Dr. Rath’s

Phytobiologicals™ Royal Complex jest tarczyca bajkalska z rodziny wargowych.

Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex jest Programem uzupełniającym z oferty Programów Zdrowia Komórkowego Dr Ratha. Wzbogaca on skład fitobiologiczny w określoną kombinację aktywnych związków roślinnych i mleczko pszczele – nektar królowej pszczół.

 

Dr. Rath’s Phytobiologicals™ Royal Complex zawiera biologicznie aktywne składniki roślinne i mleczko pszczele. Ten Program uzupełniający rozszerza naszą ofertę Programu

podstawowego o wybrane fitoskładniki.

 

Składniki kapsułki:

Mleczko pszczele .................................................................. 83,33 mg

Ekstrakt tarczycy bajkalskiej .................................................. 100 mg

Ekstrakt rozmarynu ............................................................... 75 mg

Luteolina ............................................................................... 12,5 mg

(z pączków perełkowca japońskiego)

Średnio-łańcuchowe trójglicerydy z oleju kokosowego ........... 133,3 mg

Jod ....................................................................................... 50,33 µg

(z alg morskich)

 

Zalecane dawkowanie:

Dorośli: 3 x dziennie 2 kapsułki do posiłków z odpowiednią ilością płynu (woda, sok, herbata)

 

Zawartość: 180 kapsułek* w opakowaniu

* Wegetariańskie kapsułki z hypromelozy.

Zostań partnerem

 

Preparat możesz zakupić

 

 

 

 

 

 

dr. Rath Health Programs B.V. holandia www.dr-rath.com

Uwaga!
Niniejsze treści nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego oraz innych właściwych przepisów prawnych i nie przedstawia stanów magazynowych.

opis produktu wyłącznie w celach informacyjnych

Ważne informacje:
Nie należy przekraczać zalecanej wielkości spożycia dziennego
Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety.
Przechowywać w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla dzieci. 

 

20:52, soeltech
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 marca 2017

Dieta Alleluja działa terapeutycznie, wykorzystując naturalne siły organizmu. Stosowana dokładnie wg zaleceń, uruchamia tzw. odżywianie endogenne, co wpływa na oczyszczanie komórek z toksyn, a także aktywizację systemu immunologicznego.

Skąd taka nazwa diety? Słowo "Alleluja" tłumaczone z języka hebrajskiego znaczy - 'wychwalajcie Jahwe'. Dieta Alleluja nawiązuje do biblijnych zaleceń żywieniowych, jakie Stworzyciel przekazał na samym początku ludziom (Księga Rodzaju 1,29). Choć minęły od tego czasu tysiące lat, dieta biblijna nadal nawołuje do wychwalania Boga.

Ta dieta po prostu czyni cuda... Pacjenci stosujący Dietę Alleluja w rok pokonują najgorsze choroby cywilizacyjne, w tym raka, cukrzycę czy choroby układu krążenia. Jak tłumaczy dr Maciej Doruchowski, "na Diecie Alleluja następuje zdecydowana poprawa stanu zdrowia, jakiej nie udaje się uzyskać przy pomocy żadnych farmaceutyków".

 

 

20:22, soeltech
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 marca 2017

Istotny pierwiastek

Jeśli na przedwiośniu zauważysz u siebie takie symptomy jak zmęczenie i przygnębienie od momentu przebudzenia się; bóle głowy i trudności z adaptacją do światła lub widzenie świetlistych punktów przy zamkniętych oczach; kołatanie serca, przyspieszenie rytmu serca; problemy mięśniowe (np. skurcze, mrowienia) i drżenia (np. drżenie powiek); bezsenność, nerwowość w ciągu dnia, to mogą być one związane z niedoborem magnezu.
Niektórzy zalecają, by sięgać częściej po czekoladę, by uzupełnić braki tego pierwiastka. Jednak wcale nie zawiera ona tak dużo magnezu, jak możesz przypuszczać: 100 g (czyli cała tabliczka) gorzkiej czekolady z 70% kakao posiada tylko 170 mg magnezu.

 

Pomyśl zatem o suplementacji wartościowym produktem i poczuj różnicę w samopoczuciu, gdy znikną wspomniane dolegliwości.
21:12, soeltech
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 marca 2017

Apiterapia jest gałęzią medycyny naturalnej zajmującą się zastosowaniem produktów pochodzenia pszczelego w leczeniu pewnych schorzeń. Pozytywne działanie produktów pochodzenia pszczelego było znane człowiekowi od najdawniejszych czasów. Najstarsze odnalezione malowidło ścienne przedstawiające ludzi wydobywających miód z otworu w skale, wokół którego krążą pszczoły ma ponad dwadzieścia tysięcy lat. Produkty stosowane w apitrerapii można podzielić na produkty zebrane przez pszczołę (pyłek kwiatowy), produkty zebrane i przetworzone przez pszczołę (pierzga, miód, propolis) oraz produkty wydzielane przez pszczołę (mleczko, jad, wosk). Właściwości biologiczne i odżywcze produktów pszczelich zostały udokumentowane wieloma obserwacjami doświadczalnymi i klinicznymi. Najważniejszą zaletą wszystkich preparatów pochodzenia pszczelego jest fakt, iż wykazują one zdolność zapobiegania powstawaniu schorzeń chorobowych.

Zastosowanie poszczególnych produktów pszczelich w medycynie

Miód

Miód ze względu na zbawienne dla organizmu ludzkiego enzymy stosuje się głównie w leczeniu schorzeń związanych z nieprawidłową przemianą materii. Do poważniejszych schorzeń, w leczeniu których miód znajduje zastosowanie należą schorzenia układu moczowego, schorzenia układu krwionośnego. Przynosi on również ulgę w zwykłym przeziębieniu oraz grypie. Zewnętrznie można stosować miód w stłuczeniach i schorzeniach skórnych. Lecznicze właściwości miodu giną w wypadku jego zbytniego podgrzania.

Propolis

W lecznictwie i profilaktyce stosuje się etanolowy ekstrakt propolisu (EPP). Wykazuje on pewne działanie antybiotyczne, przeciwzapalne i podnosi ogólną odporność organizmu. Stosowany jest w leczeniu następujących schorzeń:
• grzybice
• astma
• choroby płucno-oskrzelowe
• reumatyzm

Na rozmaite choroby grzybicze stosuje się maść propolisową.

Jad

Leczenie jadem pszczelim polega na wprowadzaniu go do organizmu ludzkiego. Wprowadzanie tego środka leczniczego może odbywać się poprzez iniekcję bądź przez bezpośrednie ukąszenie pszczoły. Znajduje zastosowanie w leczeniu schorzeń reumatycznych.

Pierzga

Pierzga jest produktem bogatym w sole mineralne, aminokwasy i witaminy. Podobnie jak propolis wykazuje działanie antybiotyczne. Poza zastosowaniem pierzgi jako środka wzmacniającego używa się jej w leczeniu niewydolności wątroby i chorób jelit. Jest bardzo bogatym środkiem odżywczym.

Należy wspomnieć, iż u ludzi często spotykamy się z nadwrażliwością na niektóre z produktów pszczelich (zwłaszcza na jad pszczeli). Należy to uwzględnić przed ewentualnym podjęciem leczenia z zastosowaniem tych środków.

Praktyczne zastosowanie produktów pszczelich

Choroba wrzodowa

Stosuje się ciepły roztwór miodu 1 godzinę przed posiłkiem i 3 godziny po posiłku. Nie należy pić zimnego roztworu gdyż może podrażniać śluzówkę żołądka.

Katar sienny

W celu podniesienia odporności organizmu należy na dwa miesiące przed przewidywanym pojawieniem się objawów kataru siennego żuć kilka razy dziennie kawałki plastra z miodem.

Nieżyt oskrzeli

30g wysuszonego tymianku gotować w 0,75 litra wody (do czasu uzyskania 0,5 litra wywaru). Po odcedzeniu dodać 0,25 kilograma miodu. Pić co godzinę łyżeczkę od herbaty. Można również do szklanki ciepłego mleka dodać dwie łyżeczki miodu oraz jedną łyżeczkę masła. Pić 2-3 szklanki dziennie.

Owrzodzenia i stłuczenia

Smarować świeżym miodem

Wysypka

100g pokrojonych płatków róży zalać 500g 65% alkoholu. Po 24 godzinach przefiltrować, dodać 900g miodu i 100g gliceryny. Pozostawić w temperaturze pokojowej do czasu odparowania i uzyskania wagi 1 kg. Następnie używać do smarowania.

21:36, soeltech
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lutego 2017

W ostatnich latach roślina ta jest coraz bardziej „na topie". I nie bez powodu...
W czym może pomóc:
• wzmocni organizm osób zmęczonych i osłabionych (wskutek stresu, starzenia się, chorób lub wypadków),
• przywróci siłę fizyczną i zdolność koncentracji po większym wysiłku lub w okresie przepracowania,
• przyspieszy regenerację,
• zwalczy zmęczenie,
• pomże przetrwać okres przewlekłego stresu.
Mowa tu oczywiście o żeń-szeniu, który jest stymulatorem układu nerwowego – zwiększa siłę fizyczną i wydolność intelektualną.
Zdaniem profesora Kurta Hostettmanna, dyrektora Instytutu Farmakognozji Uniwersytetu w Lozannie, który bada rośliny lecznicze:
Głównym wskazaniem dla stosowania żeń-szenia jest przemęczenie i napięcie nerwowe. Takie wskazanie do stosowania zostało potwierdzone przez testy prowadzone na zwierzętach, a także poprzez badania kliniczne na ludziach.
Jednak uważaj na za zakupach. W sprzedaży jest dostępnych wiele jego odmian – wybierz produkt zawierający w swoim składzie żeń-szeń prawdziwy, czyli Panax ginseng.
Pewną ostrożność przy jego stosowaniu powinny zachować: osoby chore na cukrzycę i biorące leki przeciwcukrzycowe, osoby z nadciśnieniem, a także osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe .
W takich przypadkach najlepiej skonsultuj się z zaufanym lekarzem. 

15:01, soeltech
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 lutego 2017

Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe takie jak aspiryna, ibuprofen oraz inne sprawiają, że możesz poczuć się lepiej. Niemniej jednak gorączka to jedna z metod organizmu do walki z wirusami. Dlatego też używanie środków obniżających temperaturę ciała może powodować rozprzestrzenianie się wirusa.

Grupa naukowców pod kierownictwem Davida Earna z McMaster University w Hamilton (Kanada) zapoznała się z wynikami badania przeprowadzonego w 1982 r. na fretkach (wykorzystywanych jako zwierzęta modelowe w badaniach nad grypą u ludzi). W ich przypadku obniżenie gorączki przyczyniało się do zwiększonej produkcji wirusów przez zarażony organizm.

Według badaczy organizm potraktowany lekami przeciwgorączkowymi zostaje pozbawiony naturalnej bariery przeciwwirusowej. Ponadto chory w wyniku pozornie dobrego samopoczucia nawiązuje kontakty z innymi, co w konsekwencji sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa.

Zatem rezygnacja z leków przeciwgorączkowych przyczyni się do redukcji ognisk grypy – choroby, która przypuszcza atak zwłaszcza w okresie zimowym.

 Źródło: https://goo.gl/QHZH6Jhttps://goo.gl/eqKKoP

 

14:00, soeltech
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 sierpnia 2016

Z cellulitem zmaga się pawie 50% Polek (TNS Polska). Często mylony jest z cellulitiusem[1]. Celulit nie jest chorobą tylko problem estetyczny.

Jak powstaje ten problem?

Tkanka tłuszczowa która znajduje się bardzo płytko pod skórą zbija się w grudki (poprzez pojawiające się złogi) i na ciele pojawiają się nierówności przypominające skórkę pomarańczy.  Złogi te uciskając naczynia krwionośne zaburzają metabolizm komórek , powodując zastój limfy i opuchliznę.

Jak z nim walczyć?

Można z nim walczyć na cztery sposoby:

1.       W domu

Wykorzystaj pod prysznicem szorstką rękawicę i wymasuj uda kolistymi ruchami. Zacznij masarz od kolan kierując się w stroną pośladków. Działania te poprawią ukrwienie twojej skóry. Stanie się ona gładsza i mocniejsza. Pobudź krążenie krwi i limfy biorąc na zmianę zimny i gorący tusz.  Zanim osuszysz skórę wmasuj antycellulitowy lub ujędrniający krem – wilgotna skóra spowoduje łatwiejsze jego wchłonięcie. Wzmocnij włókna kolagenu, popraw mikrokrążenie, przyspiesz metabolizm w komórkach skóry zastosowując odpowiednie kosmetyki i suplementy diety. Kilka razy w tygodniu rób sobie piling cukrowy (masujący) i solny który głęboko oczyszcza skórę. Zauważalny efekt naszych działań będzie widoczny po 14 dniach. Skóra na udach będzie gładsza i lepiej naciągnięta.

2.       W salonie kosmetycznym

Większość salonów kosmetycznych zaproponują zabieg nazwany endermolgia[2]. Zabieg ten polega na wykonaniu masarzu urządzeniem zakończonym głowicą z rolkami. Zasyca ono skórę pod ciśnieniem, w trakcie którego rozbijane są gródki tłuszczu, Powoduje ono także wzmocnienie skóry oraz wpływa na działanie limfy w naszym organizmie. Najnowsze urządzenia mają dodatkowe funkcje takie jak podgrzewania ciała – ta funkcja ma na celu ułatwić usuwanie komórek tłuszczowych.  Zauważalne efekty entomologii zauważymy po ok. 4-5 zabiegów.  Ciało po tym czasie będzie wyraźnie gładsze i jędrniejsze. Po serii ok. 10 zabiegów cellulit powinien zniknąć.

3.       U lekarza

Lekarze estetyczni w tym celu stosują mezoterapię polegającą na wykonaniu szeregu płytkich zastrzyków ze składnikami przyspieszającymi metabolizm spalaniu tłuszczu oraz stymulujących mikrokrążenie. Innym zabiegiem jest karboksyterapia polegająca na wstrzykiwaniu dwutlenku węgla. Ma to na celu pobudzenie organizmu do spalania tłuszczu.

Najlepsze rezultaty osiąga się z połączeniem odpowiedniej diety oraz umiarkowanym wysiłkiem fizycznym.

4.       U masażysty

Masaże to jeden ze sposobów zwalczający cellulit. Mają one za zadanie przemieszczenie limfy z ud do pachwin oraz likwidację obrzęków. Prawidłowo wykonany zabieg zaczynamy od wymasowania pachwin, a następnie gładzącymi ruchami wspomagać przemieszczanie się limfy z ud do pachwin. Po pięciu takich zabiegach wprowadzamy masaże wyszczuplające, przyspieszający usuwanie tkanki tłuszczowej. Masaż ten musi być intensywny, uda należy rozcierać, ugniatać i szczypać. Później (po ok. 5 minutach) możemy zastosować tzw. bańkę chińską z dodatkiem oliwki do ciała.

Tekst na podstawie artykułu z Twój Styl nr 7  str. 160

 

 



[1]  Cellulitius to infekcja bakteryjna występująca pod powierzchnią skóry. Zazwyczaj jest wywoływana przez Streptococcus pyogenes or Staphylococcus aureus

[2] Endermologia na masaż podciśnieniowy, który oddziałuje na tkankę łączna skóry. Dzięki temu zabiegowi możemy się odchudzić, pozbyć cellulitu, wymodelować sylwetkę, A nawet poprawić kontury twarzy.

 

 

 
Tagi: aloe_vera
16:04, soeltech
Link Komentarze (1) »
środa, 10 sierpnia 2016

Występuje w tropikach, jest przenoszony przez komary i budzi coraz większy lęk. Wirus zika, bo o niego chodzi, rozprzestrzenił się najbardziej w Ameryce Południowej i Środkowej. Ale zakaziło się nim też kilkuset Europejczyków. Liczba ta może wzrosnąć po powrocie kibiców z sierpniowej olimpiady w Rio de Janeiro.
Czy mamy się czego obawiać i jak chronić się przed infekcją?
Wyjaśnia dr n. med. Piotr Kajfasz specjalista chorób zakaźnych, medycyny morskiej i tropikalnej.

1. Czym jest gorączka zika?
To choroba zakaźna, powodowana przez wirusa odkrytego w 1947 roku u małp z lasu Zika w Ugandzie (stąd nazwa). Ze zwierząt na człowieka przeniosły go komary. Z Afryki trafiło do Azji Południowo-Wschodniej, a stamtąd przez Oceanię do Ameryki Południowej. Nie wiadomo, kiedy dokładnie się to stało, ale problem nasilił się.
W roku 2015 po przyjeździe do Brazylii tysięcy kibiców, piłkarskich z wielu krajów.
Przemieszczanie się ludzi po świecie sprzyja zakażeniom, ponieważ to człowiek jest źródłem wirusa. a komar tylko go przenosi.aosi Robią to głównie dwa gatunki tych owadów z rodzaju AEDES żyjące w gorącym klimacie (Aedes aegypti i Aedes albopictus).
Wirus zika jest spokrewniony z drobnoustrojami wywołującymi choroby tropikalne, m.in. dengę, żółtą gorączkę czy gorączkę Zachodniego Nilu.

2. Jakie są objawy i skutki choroby?
Zazwyczaj jest to choroba łagodna.
Większość zakażonych (ok. 80 proc.) nie ma żadnych symptomów. U co piątej osoby występują grypopodobne: bóle mięśni i stawów, gorączka (do 38–39 °C), zapalenie spojówek (zaczerwienienie i pieczenie oczu), wysypka. Pojawiają się ok. 7–10 dni od zakażenia, a po tygodniu lub dwóch mijają.
Rzadko zdarzają się powikłania neurologiczne – uszkodzenie osłonek nerwów i (często przejściowe) osłabienie mięśni (tzw. Guillaina-Barrego). Wirus najgroźniejszy jest dla ciężarnych. Może bowiem przeniknąć przez łożysko do krwiobiegu dziecka i uszkodzić rozwijający się mózg. Efektem głowie (mikrocefalia), czyli zmniejszony rozmiar czaszki, z czym wiąże się wysokie ryzyko upośledzenia umysłowego (zaledwie 15 proc. dzieci z małogłowiem rozwija się prawidłowo). W ostatnim roku w Brazylii urodziło się ponad trzy tysiące dzieci z tą wadą. To 15 razy więcej niż w latach poprzednich.

 

3 W jaki sposób można się zakazić wirusem?
Najczęściej przez ukłucie komara. W naszym klimacie nie ma takiego ryzyka. Bo zarówno wirus, jak i przenoszące go owady potrzebują do życia wysokich temperatur. Nawet jeśli podczas wakacji w tropikach ukąsi cię komar, nie oznacza to zakażenia ziką. Po pierwsze nie każdy owad jest nosicielem wirusa. Po drugie na tym samym obszarze występują gatunki komarów, które go nie przenoszą. Możliwe jest też zakażenie się od osoby zainfekowanej, ale tylko w razie kontaktu z jej krwią lub podczas stosunku. Dotychczas jednak potwierdzono pojedyncze przypadki tego typu zakażeń. Wirus nie przenosi się drogą kropelkową, gdy ktoś np. kicha albo kaszle.

 

4 Jak sprawdzić, czy nie chorujesz na zikę?
Jeśli zauważyłaś niepokojące objawy, a ostatnio byłeś w tropikach, powinnieneś zgłosić się do izby przyjęć najbliższego szpitala zakaźnego. Specjalista najpierw wykluczy inne groźne choroby tropikalne o podobnych objawach (malarię, dengę). A w razie potrzeby wypisze skierowanie na badanie na obecność przeciwciał wirusa zika (możesz je zrobić nie wcześniej niż dwa tygodnie po zakażeniu). W Polsce wykonuje je Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny w Warszawie (cena badania 510 zł), a także laboratoria sieci Alab (cena 131 zł). Niestety jeszcze nie wiadomo, jak długo wirus może utrzymywać się w organizmie i zakażać.

5 Na czym polega leczenie?
Nie ma leków, które zabijają wirusa, terapia polega na łagodzeniu objawów choroby. Możesz przyjmować paracetamol, który działa przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo. Zalecane są też krople do oczu, witamina C i rutyna oraz odpoczynek i lekkostrawna dieta. Przy powikłaniach neurologicznych konieczny jest pobyt w szpitalu i podanie sterydów. Niestety, w przypadku infekcji u kobiet w ciąży nie ma możliwości ochrony płodu. Nie każda zakażona urodzi jednak chore dziecko.


6 Jak chronić się przed wirusem?
Nie ma szczepionki ani leków zabezpieczających przed infekcją. Należy więc unikać ugryzień komarów. Jak? Podczas pobytu w krajach, w których występuje zika, stosuj repelenty. Najlepiej przez całą dobę, a szczególnie przed południem, kiedy komary Aedes są najaktywniejsze. Sięgaj po preparaty na bazie ikarydyny – ta substancja najskuteczniej odstrasza owady przenoszące zikę. Ubieraj się tak, by osłonić jak największą powierzchnię ciała. Śpij pod moskitierą, zabezpieczaj okna i drzwi siatką na owad)'. Nie wyjeżdżałaś za granicę, ale twój partner wrócił z tropików? Dobrze, by podczas stosunku używał prezerwatywy. Jak długo? Co najmniej przez dwa miesiące od powrotu z egzotycznej wyprawy, chyba że wcześniej badanie wykluczy zakażenie.
Jesteś w ciąży lub ją planujesz?
Lepiej nie wybieraj się do krajów, gdzie panuje zika. Zagrożenie infekcją jest największe w pierwszym trymestrze ciąży, kiedy wiele kobiet nie wie jeszcze, że spodziewa się dziecka.
A jeśli wyjedziesz, przebadaj się po powrocie.

7 Czy wirus zika może pojawić się w Europie?
Już się pojawił. Do maja tego roku zakaziły się nim 523 osoby z 17 krajów UE, m.in. Hiszpanii. Francji, Czech. W Słowenii urodziło się dziecko z małogłowiem (matka podczas ciąży była w Brazylii).
We wszystkich przypadkach do zakażenia doszło za granicą. Jednak Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że latem wirus może rozprzestrzenić się w Europie. Powód? Na południu kontynentu żyją komary z rodzaju Aedes. Ostatnio w Grecji, Rumunii i we Włoszech pojawiły się tzw. rodzin1e przypadki chorób tropikalnych przenoszone przez te owad)'. A to oznacza, że istnieje też ryzyko infekcji wirusem zika.


8 W których rejonach świata ryzyko zakażenia jest największe?
Dotąd zika rozprzestrzeniła się w 71 krajach. W tym roku najwięcej zachorowań odnotowano w krajach Ameryki Południowej i Środkowej oraz na Karaibach. Wirus pojawił się także na Wyspach Zielonego Przylądka, w Afryce i w rejonie południowego Pacyfiku (m.in. na Samoa i Fidżi). Informacje o zagrożeniu ziką znajdziesz na stronie: polakzagranica.msz.gov.pl lub gis.gov.pl (w zakładce: Zdrowie, Informacje dla podróżujących).

 

IZABELA FlLC·REDLlŃSKA
Twój STYL nr 7 lipiec 2016 s. 189

Tagi: Czystek
08:47, soeltech
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lipca 2016

Jak promować zdrowe nawyki u dzieci?
Nie ulega wątpliwości, że upowszechnienie wiedzy o właściwych zachowaniach zdrowotnych, promowanie i kształtowania stylu życia powinno odbywać się już od najmłodszych lat życia człowieka. Wyznaczenie konkretnych zachowań, przyzwyczajeń i nawyków pro zdrowotnych jednostki w okresie dzieciństwa jest istotne, bowiem wywiera wpływ na jej postępowanie dorosłym życiu. Podstawową wiedzę dziecko wynosi z domu, następnie w przedszkolu i w szkole nadchodzi czas na zdobywanie nowych wiadomości i poznawanie roli, jaką odgrywa równowaga zdrowotna ich organizmów – co z pewnością ułatwi im wybór zdrowego stylu życia w przyszłości.
Zaszczepianie podstawowych nawyków jest w głównej mierze zadaniem rodziców lub opiekunów. Dziecko na tym etapie rozwoju uczy się wiele przez obserwację dorosłych i swoim postępowaniem stara się ich naśladować. Zatem od świadomości pro zdrowotnej jego opiekunów zależy jego początkowa edukacja.
Codziennie można zachęcać trzyletnie dziecko do:
– mycia rąk przed posiłkiem
– szczotkowania zębów
– uczestniczenia w zrobieniu zdrowej sałatki, kanapki lub soku
– kulturalnego zachowywania się przy stole
– częstego wychodzenia na spacery
– spędzania czasu na placu zabaw
– cichej zabawy, gdy jest to konieczne
– spożywania warzyw i owoców zamiast słodyczy.
Jeśli dziecko w tym wieku uczęszcza do przedszkola, zazwyczaj każda placówka ma opracowany własny program promocji zdrowia. Zazwyczaj obejmuje on:
– poznawanie zasad udzielania pierwszej pomocy
– segregację śmieci w przedszkolu
– poznawanie zasad bezpieczeństwa w czasie korzystania z urządzeń elektrycznych
– prowadzenie gimnastyki w strojach gimnastycznych
– codzienne spożywanie owoców i warzyw
– dbanie o czystość
– wietrzenie sali
– spacery i zabawy na świeżym powietrzu.
Warunkiem skuteczności tych działań jest ich połączenie z etapami rozwoju dziecka. To wiek warunkuje, jaki zakres wiedzy dziecko powinno posiadać, jakie wartości preferować oraz jakie umiejętności powinno zdobyć w codziennym życiu – także z zakresu promocji zdrowia.

10:34, soeltech
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 czerwca 2016

Naukowcy z Uniwersytetu Nova Southeastern na Florydzie zbadali dokładnie tkankę mózgową od dawców, u których za życia stwierdzono autyzm lub schizofrenię. Spostrzegli związek pomiędzy obecnością witaminy B12 a występowaniem tych schorzeń.
Dzieci autystyczne mają 3 razy mniejszy poziom tej witaminy w porównaniu z osobami zdrowymi. Podobne zjawisko zaobserwowano wśród osób chorych na schizofrenię, co skłoniło do wniosków, że powyższe choroby mają związek ze znacznym spadkiem poziomu tej witaminy.
Obecnie wiadomo, że te choroby są związane ze stresem oksydacyjnym - jest to zaburzenie w równowadze pomiędzy wolnymi rodnikami a oksydantami w organizmie. Prawdopodobnie mogą one przyczyniać się do redukcji poziomu witaminy B12. Zatem jak zalecają naukowcy: suplementacja witaminy B12 oraz przeciwutleniaczy np. glutationu mogą zapobiegać stresowi oksydacyjnemu, a tym samym regulować pracę mózgu.


Źródło: PLOS ONE, 2016; 11: e0146797

09:13, soeltech
Link Dodaj komentarz »

Naukowcy z Uniwersytetu Nova Southeastern na Florydzie zbadali dokładnie tkankę mózgową od dawców, u których za życia stwierdzono autyzm lub schizofrenię. Spostrzegli związek pomiędzy obecnością witaminy B12 a występowaniem tych schorzeń.
Dzieci autystyczne mają 3 razy mniejszy poziom tej witaminy w porównaniu z osobami zdrowymi. Podobne zjawisko zaobserwowano wśród osób chorych na schizofrenię, co skłoniło do wniosków, że powyższe choroby mają związek ze znacznym spadkiem poziomu tej witaminy.
Obecnie wiadomo, że te choroby są związane ze stresem oksydacyjnym - jest to zaburzenie w równowadze pomiędzy wolnymi rodnikami a oksydantami w organizmie. Prawdopodobnie mogą one przyczyniać się do redukcji poziomu witaminy B12. Zatem jak zalecają naukowcy: suplementacja witaminy B12 oraz przeciwutleniaczy np. glutationu mogą zapobiegać stresowi oksydacyjnemu, a tym samym regulować pracę mózgu.


Źródło: PLOS ONE, 2016; 11: e0146797

09:12, soeltech
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 maja 2016
Co oprócz niewła ściwej diety, braku ruchu i stresu ma wpływ na choroby serca? Okazuje się, że przebywanie na terenach o wysokim stopniu zanieczyszczeń pochodzących z upraw rolnych lub wytwarzanych przez przemysł. Winić za ten stan należy pył, którego cząsteczki są cieńsze niż ludzki włos, a po wniknięciu do ludzkiego organizmu mogą bezpośrednio wpływać na twoje zdrowie. Od dawna znany jest fakt, iż wydzieliny z rur samochodowych mogą uszkadzać płuca, a także przenikać do układu krwionośnego. Brakowało jednak dowodów na to, że zanieczyszczenia powietrza mogą mieć negatywny wpływ na serce. Jednak badacze z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Heatlh zaczęli snuć przypuszczenia dotyczące związku zanieczyszczeń powietrza z chorobami układu krążenia. Zauważyli bowiem, że liczba pacjentów przyjmowanych do szpitala rosła w dni, gdy stężenie pyłu w atmosferze przekraczało dopuszczalne normy. Przyczyną były nie tylko unoszące się w powietrzu odpady budowlane lub pozostałości po środkach ochrony roślin, ale również piach przenoszony przez wiatr pustynny.
Źródło: Environ Health Perspect, 2015; 123:1152-8
09:11, soeltech
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 maja 2016

Białe pieczywo - pięć powodów, dla których lepiej go nie jeść

 

chleb – „owoc ziemi i pracy rąk ludzkich” – jest podstawowym pokarmem naszej cywilizacji. Nadszedł jednak czas, gdy warto pożegnać się z białym pieczywem. Oto dlaczego:

1. Zbyt zmodyfikowane

Pszenicy nie można już dziś uznać za pokarm zdrowy i odpowiedni dla wszystkich. Nawet ekologiczna czy pełnoziarnista jest obecnie wysoce zmodyfikowaną hybrydą. Zawiera zbyt wiele glutenu (białka, które ma tendencję do podrażniania ścian jelit), a znacznie mniej minerałów i witamin niż pszenica sprzed stu lat.

To wielka szkoda, ponieważ ten niegdyś pełnowartościowy pokarm dziś stosowany jest w mąkach oraz dodawany do żywności głównie jako substancja zagęszczająca.

2. Zbyt ubogie w błonnik, witaminy i minerały

Mąkę, z której wypieka się białe pieczywo, pozbawia się najpierw najcenniejszych składników, aby… nakarmić nimi świnie i inne zwierzęta hodowlane. Pszenica pełnoziarnista nie jest zdrowa, ale przynajmniej zawiera błonnik, witaminy i minerały. Tymczasem w procesie produkcji białej mąki z ziaren pszenicy usuwa się zarodki wraz z otrębami.

To, co pozostaje, zawiera śladowe ilości błonnika i jest ubogie w minerały i witaminy. W zasadzie niewiele różni się od skrobi. To kalorie w czystej postaci, bez cennych składników odżywczych.

Doszliśmy już do takich absurdów, że papierowe pudełko po płatkach śniadaniowych może zawierać podobną ilość mikroelementów, co same płatki. O ile nie więcej…

I nie daj się zwieść etykietom informującym, że płatki „wzbogacono” w witaminy (odnosisz więc wrażenie jakby dodano je do tych istniejących). Niektóre płatki „wzbogaca się” właśnie dlatego, że są one tak bardzo ubogie w składniki odżywcze – zaalarmowali o tym naukowcy już w 1945 r. Część producentów dodaje zatem 3 lub 4 witaminy i trochę żelaza. Ale to tak, jakby ktoś ukradł nam z konta 10 tysięcy złotych, a potem postanowił nas „wzbogacić”, wręczając 2 złote.

3. Zbyt słone

Współczesny chleb jest zbyt słony. Kilogram zawiera zwykle około 19 g soli. Jedna bagietka (250 g) zawiera 4,7 g soli , czyli prawie tyle, ile wynosi maksymalne dzienne spożycie zalecane przez WHO – Światową Organizację Zdrowia (5 g dziennie na osobę). W raporcie AFSSA (Francuskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności) opublikowanym w 2002 r., chleb (i suchary) znalazły się na czele listy produktów na co dzień dostarczających nam soli.

Tymczasem chleb wyprodukowany bez dodatku soli powinien zawierać zaledwie od 0,2 do 2,2 g chlorku sodu na kilogram.

4. Zbyt słodkie

Białe pieczywo nie należy już do cukrów wolno przyswajalnych. Bez wątpienia jest cukrem „szybkim”, o wysokim indeksie glikemicznym, który powoduje gwałtowny wyrzut insuliny i reaktywną hipoglikemię.

Indeks glikemiczny określa wpływ spożywanych pokarmów na glikemię (stężenie glukozy we krwi) mierzoną co 15 minut przez dwie godziny po jedzeniu.

Indeks równy 100  odpowiada czystej glukozie, indeks równy 90 białemu pieczywu, które – jak już wyjaśniłem – jest czystą skrobią, a skrobia to nic innego niż łańcuch cząsteczek glukozy.

Oznacza to, że spożywanie białego pieczywa jest gorsze niż zajadanie się kostkami cukru. Gwałtownie podwyższa poziom cukru we krwi, zakłócając pracę trzustki, a także powoduje pik insulinowy, co z czasem może doprowadzić do insulinooporności, cukrzycy, otyłości i chorób sercowo-naczyniowych.

5. Zbyt bogate w gluten

Dzisiejsze zboża, będące efektem różnych modyfikacji, zostały wyselekcjonowane ze względu na wysoką zawartość glutenu. Gluten to mieszanina białek – im więcej go w mące, tym wypiekany z niej chleb będzie bardziej wyrośnięty, elastyczny i miękki. Takie pieczywo wygląda ładniej i ma większą objętość, więc lepiej się sprzedaje.

Problem w tym, że układ trawienny wielu z nas nie toleruje glutenu w takich ilościach, w jakich dostarcza nam go współczesne pieczywo. Nietolerancja glutenu zaś powoduje zmęczenie, bóle brzucha, biegunkę, refluks żołądkowo-przełykowy, problemy ze stawami, egzemę, a nawet może powodować zaburzenia neurologiczne.

Czas na rewolucję?

Filozof Guy Debord dziwi się, że piekarzom udało się zastąpić prawdziwy chleb imitacją, nie wywołując przy tym rewolty.

Przecież jeszcze przed rewolucją francuską z 1789 r. próby fałszowaniachleba zakończyły się... zamieszkami społecznymi. Tymczasem współcześnie, około dziesięciu lat temu z większości krajów europejskich prawie zniknął chleb – zastąpiono go pseudochlebem(mąki nieodpowiednie do wypieku chleba, chemiczne substancje spulchniające oraz elektryczne piece), a to potworne wydarzenie nie tylko nie wywołało żadnej spektakularnej fali protestów, ale nawet nikt o tym głośno nie wspomniał1.

Wniosek

Sardynki, sałatę, jajka na twardo czy szynkę można równie dobrze jeść bez chleba.

A co ważne, poczujesz się po takim posiłku lekko i energetycznie.

 

Źródło

1.  Guy Debord, Encyclopédie des nuisances, tome I, fascicule 5, 1985


                      

 
08:15, soeltech
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 maja 2016

Nadwrażliwość nerwowa, stany apatii, bezsenność, bóle głowy i migreny, wrażliwe dziąsła, mdłości i biegunka, zmęczenie, osłabienie mięśni, choroby skórne, przebarwienia skóry, trądzik, przykry zapach z ust, owrzodzenia ust, pelagra, ale także depresja, schizofrenia, migrena, ADHD lub choroby grzybicze – czy takie dolegliwości można skojarzyć z niedoborem jednej z witamin?

O ile coraz więcej mówi się o witaminach z grupy B, to znaczenie jednej z nich – B3 (nazywanej również witaminą PP lub niacyną) – nie jest do końca doceniane. Nie do końca możesz być świadomy tego, że jej niedobory mają niekorzystny wpływ na twoje zdrowie i samopoczucie. W przypadku jej braku mogą wystąpić schorzenia i dolegliwości wspomniane na wstępie i wiele innych.

Witamina B3 należy do witamin rozpuszczalnych w wodzie, a jej nadwyżki są wydalane z moczem. Co oznacza, że twój organizm nie jest w stanie jej magazynować. Musisz stale ją uzupełniać, najlepiej wraz z pokarmem lub w postaci suplementów. Aby utrzymać jej stały poziom we krwi, zalecane jest dostarczać ją w małych porcjach częściej niż w większych rzadko.
Co istotne, witamina ta jest odporna na działanie wysokich temperatur.

Ta niewielka molekuła bierze udział aż w ponad 300 reakcjach biochemicznych w naszym ustroju, zatem nic dziwnego, że możesz mieć problemy zdrowotne, gdy jej masz za mało. Ponadto ze wszystkich witamin z grupy B to właśnie niacyny ilościowo potrzebujesz najwięcej.

Systematyczne spożywanie używek (kawa, alkohol) oraz „pustych” węglowodanów (szczególnie cukru i białej mąki) przyczynia się do szybkiego pustoszenia zasobów niacyny w ustroju. Natomiast jeśli zaś masz przez dłuższy czas niedobór niacyny, to prowadzi to schorzenia określanego jako pelagra.

Witamina PP rozszerza naczynia krwionośne, co u osób z wąskimi żyłami może złagodzić dolegliwości krążeniowe. Ponadto może pomagać cierpiącym na bóle migrenowe, pod warunkiem że usunie się produkty blokujące jej przyswajanie, w tym cukier.

Znana jest również jako "witamina uszczęśliwiająca nerwy", gdyż oddziałuje pozytywnie na system nerwowy i stan psychiczny człowieka. Rzeczywiście koi ona nerwy, ułatwia sen, zapewnia spokój psychiczny. Znalazła też zastosowanie j w leczeniu zaburzeń psychicznych, a szczególnie schizofrenii. Niedobór witaminy B3 często jest bowiem uznawany jako stan schizofreniczny.

Niacyna reguluje poziom cholesterolu we krwi, zmniejsza zatem ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Hamuje ilość "złego" cholesterolu (LDL) i trójglicerydów (molekuł tłuszczu), a podnosi poziom "dobrego" cholesterolu (HDL). Według badań obniża ona poziom cholesterolu o 22%, a tłuszczu aż o 52%.

Witamina B3 uczestniczy w syntezie i rozkładzie węglowodanów, kwasów tłuszczowych i aminokwasów, które w przemianach metabolicznych mają na celu uwalnianie energii; bierze udział w tworzeniu czerwonych ciałek krwi oraz hamuje toksyczne działanie związków chemicznych i leków.


Gdzie możesz znaleźć niacynę?
• drożdże piwne - 35,5 mg/100g
• orzechy ziemne - 24,2 mg/100g
• otręby pszenne - 21 mg/100g
• rośliny strączkowe,
• sery,
• masło orzechowe i orzechy,
• odtłuszczone mleko,
• suszone brzoskwinie - 8,2 mg/100g
• pełne ziarno zbóż - 5,2 mg/100g
• migdały - 4,7 mg/100g
• kasza gryczana - 4,0 mg/100g
• soja - 2,9 mg/100g
• grzyby
• pomidory - 1,4 mg/100g.
Pamiętaj o tym, że nadmierne spożywanie cukru (w tym miodu), słodyczy, wyrobów z białej mąki lub napojów słodzonych prowadzi do utraty niacyny i poważnych jej niedoborów w organizmie.

Jej wchłanialność mogą pogorszyć: sulfonamidy, alkohol, tabletki nasenne, estrogen, antybiotyki, środki antykoncepcyjne, kawa, herbata, cukier, azotan sodu.

Na polepszenie wchłaniania witaminy PP mają pozytywny wpływ: kompleks witamin B, witamina B1, witamina B2, witamina B5, witamina C, fosfor, chrom.

Skutki niedoboru witaminy B3

• ogólne osłabienie,
• bezsenność,
• bóle głowy,
• trudności z pamięcią,
• zaburzenia w działaniu układu nerwowego: agresywne zachowanie, wybuchy złości, niepokój, depresje, nadmierna aktywność (ADHD dzieci żyjących na słodyczach),
• zaburzenia procesu oddychania komórkowego,
• pogorszenie stanu skóry,
• choroby skórne,
• owrzodzenie warg i ust,
• przebarwienia (plamy) na skórze,
• pelagra – tzw. rumień lombardzki, objawiająca się zapaleniem skóry oraz zaburzeniami ze strony przewodu pokarmowego,
• zwiększona wrażliwość skóry na światło słoneczne,
• drożdżyce.
Zastosowania profilaktyczne
Niacyna znajduje szerokie zastosowanie w profilaktyce takich problemów zdrowotnych jak:
• bóle menstruacyjne
• nieregularne menstruacje
• problemy skórne
• bóle migrenowe
• problemy z krążeniem
• wysokie ciśnienie krwionośne
• zawroty głowy w syndromie Meniera
• zajady
• wysoki poziom cholesterolu
• szum w uszach
• niektóre rodzaje cukrzycy
• świszczący oddech w astmie.


Źródło: http://www.akademiawitalnosci.pl/10-najpotezniejszych-protokolow-witaminowych-cz-7-niacynowy-protokol-doktora-abrama-hoffera/#more-5930
http://ajurweda.blogspot.lu/2015/03/witamina-b3-niacyna-zdrowie-i-uroda.html

Więcej informacji: http://eco-medico.co.uk/niacyna-zamiast-wyniszczajacych-lekow#

Tagi: witaminy
11:19, soeltech , Witaminy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 marca 2016

Naukowcy dowodzą, że nigdy nie jest za późno na zmianę diety. Bez względu na to, kiedy będziesz wprowadzać zdrowe nawyki żywieniowe, mogą one zmniejszyć ryzyko chorób serca i udaru mózgu o jedną trzecią. Dobra wiadomość jest taka, że możesz zacząć nawet w wieku 70 lat.

Według naukowców z Kings College w Londynie zalecane jest:

– spożywanie tłustych ryb raz w tygodniu;

– unikanie soli i cukru w przetworzonej żywności;

– uwzględnianie 5 porcji warzyw i owoców w codziennej diecie.

Wymienione czynniki mają niesamowity wpływ na zdrowie i długowieczność.

Wśród uczestników badania, w którym wzięło udział 162 zdrowych mężczyzn i kobiet, byli i tacy po 70-tce. Korzyści ze zmiany pożywienia są zauważalne w dość szybkim czasie, bo już w ciągu 12 tygodniu od rozpoczęcia diety. Uczestnicy stracili na wadze, zmniejszył się ich obwód w talii oraz odnotowano spadek ciśnienia w porównaniu z kontrolną grupą, która nie stosowała się do tych zaleceń. Ryzyko chorób serca i udaru mózgu zmniejszyło się o jedną trzecią u osób stosujących zasady zdrowszej diety. Zdaniem naukowców jest to fantastyczny rezultat, gdyż osoby uczestniczące w badaniu były uznane za zdrowe i nie ciążyło na nich ryzyko choroby. 

Źródło: Am J Clin Nutr, 2015; doi: 10.3945/acjn.114.097352

 

 

Tagi: diety
12:08, soeltech
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 lutego 2015

Czy widziałeś już zdjęcie Arthura De Vany?
W wieku niemal 80 lat jest bardziej przystojny, umięśniony, opalony, promienny i zdrowszy niż większość 40-letnich mężczyzn.
Arthur De Vany zwany jest ojcem stylu życia paleo. Styl ten powstał w USA i zrzesza ludzi, którzy starają się żyć w sposób jak najbardziej zbliżony do stylu życia naszych przodków z czasów zbieracko-łowieckich. Ludy zbieracko-łowieckie żyły przed wynalezieniem rolnictwa, 10 tysięcy lat temu, w epoce paleolitu. Stąd właśnie nazwa „styl paleo”.

Gdyby porównać posturę Arthura De Vany do zgrzybiałej sylwetki  zamożnych Polaków czy Francuzów, przywódców politycznych czy celebrytów w jego wieku, nasuwa mi się jeden wniosek.
Za każdym razem, gdy o tym myślę, dochodzę do przekonania, że ci, którzy mają środki pozwalające im na opiekę medyczną, którzy spożywają najdroższe jedzenie i przebywają w najwygodniejszych miejscach, ostatecznie przegrywają swoje życie.
Tymczasem szczęście i zdrowie według Arthura De Vany wydaje się takie naturalne, proste i niedrogie. Prawdziwe szczęście polega na tym, aby spać spokojnie, mieć jasny umysł, dobry apetyt, nie odczuwać nienawiści ani zazdrości, śmiać się często i serdecznie, jeść posiłki w dobrym towarzystwie, wykonywać prace fizyczne na świeżym powietrzu (lub zdrowo i aktywnie wypoczywać), pływać w morzu, nie chodzić na zebrania, za to regularnie otaczać się przyjaznymi ludźmi – a do tego nie trzeba mieć milionów na koncie.
Mówiąc zupełnie szczerze, to, co nasza cywilizacja ma najlepszego do zaoferowania ludziom o największych możliwościach finansowych, jest nic nie warte w porównaniu z tym, co każdy człowiek może zaoferować sobie sam, przy odrobinie wyobraźni.

Czym jest styl życia paleo?

Styl paleo to sposób życia naszych przodków sprzed powstania rolnictwa. Charakteryzowały go długie marsze w celach migracji lub poszukiwania jedzenia, łowienie ryb oraz polowania wymagające odwagi, wytrzymałości, siły i zwinności, po których następowały uczty, jeśli upolowano zwierzynę.
Człowiek z epoki paleolitu żył na świeżym powietrzu i jadł dużo mięsa, ryb i skorupiaków. Białko stanowiło do 34% jego diety, a dzisiaj zaledwie do 12%. Odżywiał się też oczywiście roślinami, owocami i orzechami. W jego diecie nie było mleka, zbóż ani cukru. Owoce, które zbierał, były bogate w witaminy i składniki odżywcze, za to mało słodkie.
W taki sposób żyło i funkcjonowało 84 tysiące pokoleń ludzi (od mniej więcej 2,5 miliona lat aż do okresu sprzed 10 tysięcy lat).
Twoje mięśnie, kręgosłup, organy wewnętrzne i oczywiście mózg przez tysiąclecia ewoluowały, aby dopasować się do potrzeb ludzi z tamtych czasów, a nie do stylu życia, który prowadzimy od 10 tysięcy lat.
10 tysięcy lat to naprawdę zbyt krótko, aby gatunek miał czas na dostosowanie się do rolnictwa, hodowli i wszystkich cywilizacyjnych udogodnień. 10 tysięcy lat obejmuje tylko 350 pokoleń. Na mapie ewolucyjnej to bardzo mało.
Co więcej, 7 pokoleń temu doświadczyliśmy rewolucji przemysłowej. To przyniosło drastyczne zmiany w naszym sposobie życia. Koniec długiego maszerowania, skoro pojawiły się pociągi. Dużo mniej ręcznej pracy, mniej przebywania na zewnątrz, a co za tym idzie – mniej słońca, skoro pojawiły się maszyny. Komfort życia znacznie wzrósł (ogrzewanie, windy, klimatyzacja, woda bieżąca, ciepła woda, elektryczność itd.) za cenę naszego zdrowia.
Raptem jedno pokolenie wstecz byliśmy świadkami rewolucji cyfrowej, która głęboko zmieniła nasz sposób komunikowania się z innymi oraz nasze środowisko społeczne.
Nie ma się co dziwić, że człowiek czuje się zdezorientowany i łapie wszelkiego typu choroby fizyczne i psychiczne trudne do wyleczenia.
Te osiągnięcia cywilizacyjne wydają nam się wspaniałe. Wspominamy czasem, jak ciężkie było kiedyś życie, gdy jeszcze nie znaliśmy współczesnych udogodnień. Jednak niedawne badania (biologiczne, historyczne i antropologiczne) wykazały, że ludność zbieracko-łowiecka z okresu paleolitu miała ogólnie lepsze zdrowie, lepszą kondycję fizyczną, rzadziej dotykały ją choroby, będące w dzisiejszych czasach główną przyczyną zgonów (choroby krążenia, rak, cukrzyca, depresja prowadząca do samobójstw).
Stąd też idea powrotu do stylu życia zbliżonego do człowieka z paleolitu.

Wzrost oczekiwanej długości życia to mit

Mówią nam, że średnia długość życia praprzodków wynosiła wówczas tylko 30 lat.
Jest to jednak wynik uśredniony, któremu nie za bardzo należy wierzyć, ponieważ wlicza się tu liczne wówczas zgony w młodym wieku (np. nowo narodzonych dzieci). To zjawisko wysokiej umieralności w młodym wieku występowało aż do pierwszej wojny światowej.
Oczekiwana długość życia osób, które osiągnęły 20. rok życia, wcale w dzisiejszych czasach nie jest dużo wyższa. A różnica wynika głównie z tego, że u naszych przodków występowało wyższe ryzyko gwałtownej śmierci (wypadki, wojny).
Nawet w XXI wieku wzrost średniej oczekiwanej długości życia wciąż jest przeszacowany.
Prof. Richard Lewontin z Harvardu oszacował, że przez ostatnie 50 lat statystyczna średnia oczekiwana długość życia 60-latka wzrosła o zaledwie 4 miesiące, mimo całego postępu technicznego i wzrostu wydatków na zdrowie.
Według danych amerykańskiego Center for Disease Control (CDC), średnia oczekiwana długość życia osoby 20-letniej wynosiła 62 lata w latach 1900–1902. W 2002 roku oczekiwana długość życia 20-latka wynosiła 78 lat. Widać więc przyrost o 15 lat w okresie 100-letnim, jednak to wcale nie robi wrażenia. Ponieważ większość tego wzrostu należy przypisać higienie, bieżącej wodzie, lepszym normom bezpieczeństwa i niższej przestępczości. Mimo wszystko wzrost średniej oczekiwanej długości życia mało zależał od postępu medycyny, włącznie z tym najbardziej spektakularnym osiągnięciem, czyli odkryciem antybiotyków w latach 40. XX w.
Poza tym ta fantastyczna wizja obiecywana naszej młodzieży („W waszym pokoleniu wszyscy będziecie stulatkami!”) szczególnie lekceważy ryzyko, zupełnie realne, że w międzyczasie może wystąpić globalna katastrofa nuklearna lub ekologiczna. Taka katastrofa zredukowałaby na wiele dziesięcioleci życie całej ludności świata, włącznie z osobami dorosłymi o dobrym zdrowiu.
To, że do tej pory się to nie wydarzyło, nie znaczy, że się nigdy nie wydarzy. Moim zdaniem taka ewentualność jest wysoce prawdopodobna, patrząc na szaleństwo społeczeństw. Zaczynając od społeczeństwa europejskiego i amerykańskiego, szaleństwem jest pozwalanie swoim przywódcom politycznym na tak szeroką władzę i na posiadanie przerażającej broni. Pomimo że nie zasługują ani na grosz zaufania, które otrzymują.
Nie zapominajmy, iż projekt bomby atomowej, opracowany przez niemieckich uczonych chroniących się w USA, a także projekty pocisków międzykontynentalnych, opracowane przez niemieckich uczonych, którzy pozostali w Niemczech, przeszły w całości w ręce największych wrogów Stanów Zjednoczonych i Niemiec, czyli w ręce przywódców sowieckich.
Przywódcy amerykańscy przekazali je następnie, tym razem oficjalnie, swoim przyjaciołom rządzącym Anglią, a następnie, potajemnie, przywódcom izraelskim, a potem indyjskim. W tym samym czasie władze rosyjskie przekazały je władzom chińskim. Przywódcy chińscy przekazali je przywódcom północno-koreańskim, którzy sprzedali je potem władzom pakistańskim, a ci właśnie przekazują je przywódcom irańskim. Ci sami przywódcy Pakistanu otwarcie deklarują, że są gotowi sprzedać bombę atomową komukolwiek, kto tylko zapłaci im w zamian miliard dolarów, co jest kwotą porównywalną do kieszonkowego pierwszego lepszego terrorysty saudyjskiego.
Dla tych wszystkich ekstrawaganckich dyktatorów, bardziej lub mniej zdrowych na umyśle, paranoików, fundamentalistów, życie dzieci ich własnego narodu nie znaczy nic w porównaniu z ich żądzą zapisania swego nazwiska w historii. Kto uwierzy, że oni wszyscy na zawsze powstrzymają się od popełnienia czegoś, czego się nie da naprawić, choćby tylko dla przyjemności wywołania wielkich fajerwerków przed swą śmiercią?
A nawet jeśli taka katastrofa się nie wydarzy, czy to nie jest bez sensu nieustannie świętować wzrost oczekiwanej długości życia, skoro stwierdza się endemiczny wzrost otyłości (do 50% wśród dorosłych w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Indiach i krajach arabskich), cukrzycy (40 – 50% ludności w niektórych krajach), nadciśnienia (90% dorosłych Amerykanów) w krajach uprzemysłowionych, a także w krajach rozwijających się, które szybko przejmują zachodni styl życia?
Ta zaprogramowana hekatomba musi dziś skłonić do zastanowienia się, jakich wyborów musimy pilnie dokonać, aby ocalić przyszłość człowieka.

Szczęśliwa prostota

Pierre Rabhi (znany francuski pisarz i propagator powrotu do natury) mówi o bezwzględnej konieczności poszukiwania „szczęśliwej prostoty”. Prostota w jedzeniu i w stylu życia pozwala nie tylko oszczędzić pieniądze. Nie tylko daje lepsze zdrowie. Sprawia, że stajemy się autentycznie szczęśliwsi.
Mówiąc szczerze, nie jest to wcale oryginalne, ponieważ dokładnie to samo twierdzą najwięksi prorocy i filozofowie od czasów starożytnych (od Platona po Senekę, przez Mojżesza, świętego Augustyna, Monteskiusza i innych): przestań się łudzić, że jeśli zostaniesz miliarderem lub będziesz sławny, to staniesz się szczęśliwy.
Nie ma dzisiaj nic łatwiejszego, jak włączyć ekran komputera, żeby zobaczyć z bliska zdjęcia wszystkich możnych tego świata, czyli tych, którzy stali się bogaci lub sławni. Oczywiście nie mówię o oficjalnych zdjęciach, wyretuszowanych i zmanipulowanych. Mówię o prawdziwych zdjęciach, zrobionych z bliska i bez makijażu.
Nie przygnębia Cię, gdy patrzysz, czym stali się Silvio Berlusconi, The Rolling Stones, Madonna, Catherine Deneuve?
Czy oni wszyscy, dla własnego dobra i własnego szczęścia (dla naszego również), nie powinny jak najszybciej zmienić stylu życia? Wyjechać i zamieszkać w chacie, nad brzegiem rzeki pełnej ryb, w słonecznym regionie, spać na twardym materacu, obserwować gwiazdy, uprawiać ogródek lub mieszkać w małym domu na plaży nad brzegiem oceanu? Przestać pić, jeździć, latać samolotami, przestać czytać gazety i pozwalać się fotografować paparazzim?
Można mi zarzucić, że przecież nie wszyscy są tacy. Że Barack Obama jest przystojnym mężczyzną, że są też inni. Bez wątpienia, ale ilu z nich żyje okopanych za kratami i opancerzonymi szybami, w fortyfikowanych rezydencjach w obawie przed zamachem, przed utratą władzy lub uprowadzeniem ich dzieci dla okupu? To samo dotyczy rosyjskich oligarchów, chińskich miliarderów, znanych aktorów i piosenkarzy oraz baronów z Wall Street.
Nie wspominając o tym, że każdy z nich produkuje takie ilości dwutlenku węgla, iż mogą one mieć wpływ na nasze zdrowie tu i teraz. Czy wiesz, że kiedy François Hollande udaje się gdzieś dalej samochodem, zamiast polecieć swoim prywatnym odrzutowcem, patrole żandarmerii są w mobilizacji, aby ochraniać wszystkie mosty i wszystkie skrzyżowania dróg na całej trasie przejazdu, a helikoptery i samoloty wojskowe bez przerwy kontrolują przestrzeń powietrzną, aby zapewnić, że nikt nie dokona zamachu na jego życie? Czy wiesz, że kiedy Barack Obama wybiera się za granicę, towarzyszą mu lotniskowce, bombowce i setki opancerzonych samochodów, transportowane samolotami?
Te absurdy przedstawia się nam jako nieuniknione. Ale tak nie było jeszcze 30 lat temu. Nawet podczas mrocznych czasów w Niemczech w okresie międzywojennym można było spotkać wieczorem na ulicy kanclerza Stresemanna zażywającego świeżego powietrza na Unter den Linden, głównej ulicy Berlina. Nawet dzisiaj prezydent Konfederacji Szwajcarskiej jeździ rowerem po ulicach Berna, stolicy Szwajcarii.
Większość Szwajcarów, nie wspominając o obcokrajowcach, nie zna nawet jego nazwiska. To człowiek, który nie ma dużo władzy, nie jest miliarderem. Nikt nie przyznaje mu Pokojowej Nagrody Nobla. Nie ma go nawet na okładkach gazet. Dlatego ludzie drwią ze Szwajcarów.ltrafioletowe UV
Osobiście jednak tysiąckrotnie wolę jego życie. To się zresztą dobrze składa, bo ja też nie mam dużo władzy ani pieniędzy. Nikt mi nie proponuje Nagrody Nobla i nie piszą o mnie w gazetach. Za to mam rower!



PS. Tekst pochodzi ze strony: http://www.pocztazdrowia.pl/czy-na-pewno-chcesz-byc-bogaty/

17:54, soeltech
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5